Robert Dobrzycki: Pustostany są problemem niektórych lokalizacji

Robert Dobrzycki, prezes Panattoni Europe

Umowy typu build-to-suit podpisujemy zwykle na 7–15 lat, chociaż zdarzają się również i takie na 20 lat. Kluczowym elementem w ustalaniu warunków najmu jest lokalizacja – im bardziej nietypowa, tym czas trwania umowy dłuższy - mówi w rozmowie z THE CITY, Robert Dobrzycki, prezes Panattoni Europe.

Przykładem inwestycji w dość nietypowej lokalizacji jest BTS, który budujemy w Sandomierzu dla firmy Pilkington. Na 30 tys. mkw. znajdą się magazyn i część produkcyjna. Umowę podpisaliśmy na 15 lat.

Nie narzekamy na nadmiar pustostanów, których Panattoni ma niewiele ponad 2 proc. Powstały przede wszystkim w sytuacjach, gdy dotychczasowi najemcy przedłużali umowy, zmniejszając wynajmowaną powierzchnię. Mimo niewielkiej wolnej powierzchni w naszych obiektach odczuwamy jednak, że pustostany są problemem na rynku. Za przykład może posłużyć Błonie, w którym generalnie jest duży wakat. I chociaż my mamy w 100 proc. wynajęte powierzchnie w tym regionie, to również odczuwamy duży nacisk najemców na obniżki czynszów - podsumowuje Robert Dobrzycki.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.