Na rynku magazynowym mogą pojawić się niedobory wolnej powierzchni

– Obecnie pozyskanie powierzchni większej niż 10 tys. mkw. jest trudne, a dla tych najemców, którzy nie są skłonni do kompromisu w kwestii lokalizacji, znalezienie odpowiedniej lokalizacji za atrakcyjną cenę może być sporym wyzwaniem. Z kolei, szukający mniejszych powierzchni mają obecnie duży wachlarz możliwości – mówi Tomasz Olszewski, dyrektor Działu Powierzchni Magazynowo-Przemysłowych w Europie Środkowo-Wschodniej, Jones Lang LaSalle.

Pod koniec II kw. poziom pustostanów wyniósł 10,6 proc. (spadek r-d-r), co oznacza, że bez najemców pozostawało 772 tys. mkw. Obecnie największy dostępny wolumen (262 tys. mkw.) znajduje się w Okolicach Warszawy, gdzie stanowi on 13,1 proc. podaży. Co ciekawe, to właśnie w tym regionie zarejestrowano największy spadek niewynajętego wolumenu (o ponad 100 000 mkw. r-d-r). Należy także pamiętać o lokalnych różnicach w ramach tego samego rynku. Np. w Pruszkowie dostępność wynosi obecnie ok. 1proc., a do wynajęcia są jedynie małe powierzchnie. Wysoką dostępnością charakteryzuje się także Centralna Polska, gdzie bez najemców pozostaje 183 tys. mkw., czyli 18,1proc. regionalnego wolumenu. Odwrotna sytuacja występuje we Wrocławiu, Poznaniu i na Górnym Śląsku, gdzie poziom pustostanów wynosi odpowiednio 6,4 proc., 5,6 proc. i 5,8 proc.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.