Tu jesteś:

Zmiany klimatyczne wymuszają zmiany na rynku nieruchomości

Andrzej Gutowski, dyrektor w dziale Certyfikacji Zielonych Budynków Colliers International

2 grudnia uwaga międzynarodowej społeczności skupi się na zagadnieniach związanych ze stanem klimatu i z działaniami, które mają zapobiec grożącej nam w perspektywie kilkudziesięciu lat katastrofie ekologicznej. W Katowicach rozpocznie się szczyt klimatyczny COP24. Zgromadzi on ponad 25 tysięcy uczestników, w tym delegacje 196 państw, i potrwa niemal do połowy miesiąca. Sektor nieruchomości komercyjnych w Polsce rozwija się w znacznej mierze w zrównoważony sposób, ale podjęte w trakcie COP24 decyzje niewątpliwie wpłyną na dynamikę i dalszy kierunek tego rozwoju.

Zdecydowane zmiany są koniecznością

Ocieplenie klimatu nie jest w debacie międzynarodowej tematem nowym, ale raport opublikowany na początku października tego roku przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu Narodów Zjednoczonych (IPCC) przyniósł alarmujące wnioski. Z dokumentu wynika, że aby uniknąć katastrofalnych skutków zmian klimatu, takich jak coraz bardziej dotkliwe powodzie, huragany, susze itp., należy podjąć natychmiastowe działania ograniczające dalszy wzrost średniej globalnej temperatury. W praktyce oznacza to zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 50% już do 2030 r., a w ciągu kolejnych 20 lat całkowite wyeliminowanie ich emisji do atmosfery. Do 2050 r. energia powinna być więc pozyskiwana wyłącznie ze źródeł innych niż węglowe, co z kolei oznacza konieczność większego wykorzystania zasobów odnawialnych, np. energii słonecznej, oraz większej dbałości o efektywność energetyczną stosowanych technologii.

– Sektor nieruchomości na swój własny sposób przyczynia się do zmian zachodzących w atmosferze. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że 40% energii zużywanej obecnie na terenie Unii jest przeznaczane na eksploatację budynków, zaś użytkowanie nieruchomości generuje emisję dwutlenku węgla na poziomie 36%. Ten stan rzeczy będzie się zmieniał. Zgodnie z unijną dyrektywą dotyczącą charakterystyki energetycznej budynków po 31 grudnia 2020 r. wszystkie nowo powstające w UE obiekty powinny być budynkami o niemal zerowym zużyciu energii – mówi Andrzej Gutowski, dyrektor w dziale Certyfikacji Zielonych Budynków Colliers International.

Deweloperzy działający na rynku nieruchomości komercyjnych już dziś decydują się na certyfikację swoich biurowców, centrów handlowych czy magazynów w wielokryterialnych międzynarodowych systemach oceny budynków– w Polsce najpopularniejszymi są  BREEAM i LEED. Co zyskuje dzięki temu środowisko, użytkownicy i sami inwestorzy?

Najczęściej stosowane u nas systemy certyfikacji mają anglosaski rodowód – BREEAM wywodzi się z Wielkiej Brytanii, LEED ze Stanów Zjednoczonych – i ogólnoświatowy zasięg. Ich zadanie polega na ocenie oddziaływania budynku na środowisko naturalne i użytkowników. 

– W ocenie właścicieli, zarządców i najemców nieruchomości komercyjnych certyfikaty świadczące o zrównoważonym charakterze obiektów zawsze miały duże znaczenie prestiżowe i biznesowe. Współcześnie certyfikacja nowo powstających budynków biurowych jest w Polsce właściwie standardem, mimo że oznacza ona konieczność spełnienia znacznie wyższych kryteriów niż wynika to z obowiązujących norm prawnych. Jednak dziś, gdy rządy państw muszą zacząć bardzo szybko reagować na pogarszającą się sytuację klimatyczną – o czym będzie mowa m.in. w tracie szczytu COP24 – wdrożone zawczasu przyjazne dla środowiska rozwiązania dają dużą przewagę zielonym budynkom i ich właścicielom – mówi Andrzej Gutowski.

Zielone rozwiązania

Czym certyfikowany obiekt różni się od innych? Przede wszystkim cechuje go znacznie większa efektywność energetyczna, przekładająca się m.in. na ograniczenie zużycia energii do ogrzewania, chłodzenia i oświetlania budynku,  a poza tym oszczędne gospodarowanie wodą, większa dbałość o jakość środowiska wewnętrznego, redukcja i ponowne wykorzystanie odpadów. Do realizacji tych celów wykorzystuje się nowoczesne technologie oparte na zautomatyzowanym działaniu i elastycznym dostosowywaniu warunków panujących w pomieszczeniach ściśle do potrzeb, m.in. do liczby przebywających w nich użytkowników. Na etapie projektowania i budowy istotne jest poszukiwanie lokalizacji, która zapewni łatwy dostęp do obiektu środkami transportu publicznego oraz wykorzystanie materiałów cechujących się niskim śladem węglowym, czyli zużyciem energii w trakcie ich wytwarzania,  przewożenia itp. W praktyce starania i nakłady poniesione przez inwestorów i zarządców przekładają się na niższe koszty eksploatacji i większy komfort przebywania w tego typu obiektach. Kompleksowy system ocen pozwala także na oszacowanie realnego wpływu takich budynków na środowisko naturalne.

Polska regionalnym liderem zrównoważonego budownictwa

Zmiany w sektorze nieruchomości z pewnością nastąpią szybciej, niż się spodziewamy, jednak nawet jego obecna sytuacja w Polsce przedstawia się bardzo dobrze na tle regionu. Z danych PLGBC z końca 2017 r. wynika, że na terenie naszego kraju znajduje się aż 48% certyfikowanych obiektów (w systemach BREEAM, LEED, ale także DGNB, HQE oraz WELL) występujących w Europie Środkowo-Wschodniej, co czyni nas regionalnym liderem w dziedzinie zrównoważonego budownictwa. Jeśli przyjrzeć się temu z uwzględnieniem różnorodnego przeznaczenia obiektów, okaże się, że 62% nowoczesnej powierzchni biurowej dostępnej w Polsce pod koniec 2017 roku stanowiła powierzchnia certyfikowana, zaś w odniesieniu do powierzchni handlowej ten współczynnik wynosił 33%.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×