Tu jesteś:

W listopadzie dużo niewypłacalności rodzimych firm produkcyjnych

Od początku roku niewypłacalności polskich firm było o 13 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku. Budownictwo wybroniło się dzięki dopływowi środków finansowych,  ale nie na długo. 

Liczba niewypłacalności wzrosła w listopadzie 2017 w porównaniu z ub. rokiem w województwie mazowieckim, dolnośląskim, kujawsko-pomorskim i łódzkim. Poza Mazowszem, gdzie dużo było niewypłacalnych przedsiębiorstw handlowych i usługowych, wszędzie dominowały problemy płatnicze firm produkcyjnych.

W listopadzie b. roku w oficjalnych źródłach opublikowano informacje o podobnej liczbie przypadków niewypłacalności przedsiębiorstw jak w ub. roku w  tym samym okresie- podaje Euler Hermes w okresowym raporcie.Widoczne  są  jednak problemy producentów z bardzo wielu sektorów – dostawców artykułów spożywczych, budowlanych, maszynowych, mebli, odzieży i obuwia, tracących rynek pomimo rosnącego popytu eksportowego i krajowego. 

Dopływ środków w budownictwie (czasowy) wpłynął na zmniejszenie liczby niewypłacalności firm budowlanych. Więcej problemów (wzrost niewypłacalności) miały natomiast firmy produkcyjne i usługowe. Firmy budowlane tracą wypłacalność z powodu braku aktualnych zleceń lub - paradoksalnie - w wyniku realizacji projektów, ale przy niewystarczającej rentowności i rosnących wyzwaniach finansowych - w postaci wzrostu kosztów materiałów, robocizny, ponoszonych z tytułu podatków (odwrócony VAT). 

W usługach – obok firm obsługujących nieruchomości i procesy inwestycyjne -wciąż problemy z  wypłacalnością mają  firmy nowych technologii.

Źródło: EH

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×