Tu jesteś:

Uniwersytet Łódzki szuka pośrednika do sprzedaży sześciu budynków

UŁ buduje okazałą siedzibę dla studentów filologii. Chce ją sfinansować m.in. z pieniędzy za budynki, w których filolodzy uczą się dziś, ale od dwóch lat nie może znaleźć choćby jednego kupca. Władze uczelni zdecydowały się więc na rozwiązanie niestandardowe. Będą szukać kogoś, kto pomoże im sprzedać budynki - informuje Gazeta Łódź.

Rafał Majda, kanclerz UŁ, informuje, że uczelnia lada dzień ogłosi przetarg na pośrednika. Dotychczas tylko informowała, że chce coś sprzedać i czekała na zainteresowanych. Metoda z pośrednikiem jest bardziej agresywna. - Są firmy specjalizujące się w nieruchomościach. Znają rynek i mogą docierać z naszą ofertą do poważnych graczy w Polsce i za granicą - mówi "Gazecie" Majda.
W przetargu liczyć się będą doświadczenie i referencje pośredników, ale także wysokość żądanych prowizji za sprzedaż uniwersyteckiego majątku. - Chcemy wyjść poza rynek łódzki i skorzystać z pomocy fachowców - reasumuje kanclerz UŁ.

Największy i najbardziej znany z przeznaczonych do sprzedaży budynków stoi na rogu al. Kościuszki i ul. Zamenhofa. Zabytkowy gmach ma przeszło 100 lat. Dziś wymaga gruntownego remontu. UŁ zapewnia, że nie sprzeda go byle komu. Cena wywoławcza - 30 mln zł.

Pozostałe wystawione na sprzedaż nieruchomości są tańsze. Gmach przy ul. Sienkiewicza 21 (róg Moniuszki, dawny Pewex) uczelnia wyceniła na 14,5 mln zł. Budynek przy ul. Lipowej 81 - na 7 mln. Budynek przy ul. Gdańskiej 107 - na 5 mln zł, a ten pod nr. 75 - na skromne 1,6 mln zł - informuje Gazeta.

Tyle że ceny pewnie się zmienią. - Są weryfikowane przez rzeczoznawców - mówi kanclerz Majda.

Źródło: Gazeta Łódź

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×