Tu jesteś:

Rynek inwestycyjny w Polsce: nadchodzi odpływ

Stoisko Warszawy na targach MIPIM 2013

Targi MIPIM w Cannes jak co roku przyciągnęły tuzy rynku nieruchomości z Europy i świata. Było może mniej wystawnie i ekstrawagancko niż w latach największej prosperity, ale w kuluarach rozmowy toczyły się nieustannie.*

Jeśli mówiło się o Polsce, to przede wszystkim jako atrakcyjnym miejscu do inwestycji, jednym z najlepszych obecnie w Europie. Dało się jednak wyczuć niepokój o najbliższą przyszłość. Część ekspertów uważa, że już w 2014 r. zachodni inwestorzy mogą się odwrócić od naszego kraju.
Zainteresowanie naszym krajem potwierdzają najwięksi gracze w poszczególnych sektorach. Już na początku targów Blackstone zapowiedział, że planuje rozbudowywanie swojego portfela nieruchomości magazynowych i logistycznych. Na celowniku ma Niemcy, Holandię, Włochy i Polskę. Nasz rynek logistyczny obserwuje też AEW Europe. Rynek inwestycji w obiekty handlowe najprężniej rozwija się obecnie w Rosji i Turcji, które skupiają na sobie uwagę największych inwestorów. Mimo że Polska jest nieco z tyłu, również obiekty nad Wisłą cieszą się sporym zainteresowaniem. Przykładem może być ostatnia transakcja sprzedaży trzech centrów handlowych przez Echo Investment. Za 67 mln euro przejmuje je London & Cambridge Properties Ltd.
Inny duży gracz na rynku nieruchomości upatrzył sobie z kolei warszawski biurowiec Senator, który wybudowało niedawno Ghelamco. W momencie oddawania magazynu do druku transakcja była finalizowana [Glelamco zapowiedziało, że w najbliższych dniach poinformuje rynek o transakcji – przyp. red.]. Zainteresowanie inwestorów potwierdzają też firmy monitorujące rynek.

Na MIPIM w Cannes CBRE ogłosiło wyniki „Badania intencji inwestorów w sektorze nieruchomości”, w którym Warszawa znalazła się w pierwszej piątce najchętniej wybieranych lokalizacji inwestycyjnych w 2013 r.
– Fundusze inwestycyjne – zwłaszcza emerytalne – z krajów arabskich, Chin, Singapuru czy Korei uważają inwestowanie w krajach południowej Europy za nadto ryzykowne. Zachód jest dla nich zbyt drogi, dlatego kierują się na rynek polski. Ich zainteresowanie naszymi nieruchomościami potwierdza opinię firm konsultingowych, według których Polska jest obecnie wymieniana jako trzeci kraj po Wielkiej Brytanii i Niemczech pod względem atrakcyjności inwestycyjnej – mówił podczas konferencji „Inwestowanie w nieruchomości” Adrian Karczewicz, dyrektor ds. inwestycji w firmie Echo Investment, jednym z wystawców podczas targów MIPIM. Wtórował mu Mirosław Januszko, wiceprezes ds. inwestycji Peakside Polonia Management: – Polska nie jest już wrzucana do jednego kociołka z Czechami, Węgrami, Rumunią i Bułgarią. W przeciwieństwie do tych krajów jest u nas – choć umiarkowany – popyt wewnętrzny, stabilniejsza jest też sytuacja polityczna.

Gdzie indziej jest gorzej

Popularność Polski wśród inwestorów bierze się nie tylko z powodu dobrej kondycji naszego rynku, lecz także klimatu niepewności utrzymującego się na rynkach zachodnich.
– Dziś wśród inwestorów w sektorze biurowym możemy zaobserwować dwa rodzaje zachowań –strach i „parkowanie pieniędzy” na 3–4 proc. w bezpiecznych projektach w Paryżu czy Londynie albo inwestowanie w Warszawie oferującej korzystną relację poziomu stopy zwrotu do ryzyka. Dominują u nas jednak podmioty, które już tu inwestowały. Nowi potrzebują więcej czasu, aby się do nas przekonać – twierdzi Wojciech Rumian, dyrektor zarządzający projektami deweloperskimi w Hines Polska. W podobnym tonie na konferencji podsumowującej tegoroczny MIPIM wypowiedział sie Maciej Zajdel, prezes zarządu IVG Poland. – Dziś inwestorzy nie patrzą za bardzo na miks najemców czy sam budynek. Zamiast tego zadają sobie pytanie: „Gdy przyjdzie tu kryzys, to czy ja to sprzedam?”. Dla nich kluczowym kryterium jest teraz możliwość szybkiego wyjścia z inwestycji.

Odpływ nadchodzi. Kto pływa bez kąpielówek?

Nic więc dziwnego, że deweloperzy, widząc spory popyt ze strony inwestorów i najemców, budują obecnie na potęgę. Już w ubiegłym roku eksperci ostrzegali jednak, że taka taktyka może doprowadzić do nadpodaży i zastoju na rynku. Obecnie coraz częściej pojawiają się głosy, że strumień inwestycji napływających na polski rynek nieruchomości może zacząć wysychać już niedługo.
 – Polska na radarze inwestorów będzie jeszcze przez jakieś 6–12 miesięcy. Później na Zachód dotrze informacja, że warunki u nas wyhamowują. 2014 rok to dobry czas na zebranie kapitału, który chce u nas inwestować. Potem możemy mieć rok lub dwa lata dziury inwestycyjnej – przewiduje Maciej Zajdel, prezes IVG. Rok 2014 ma być czasem weryfikacji dla wielu rynkowych podmiotów. Dobrze przygotowane i odpowiednio zarządzane inwestycje powinny się obronić, natomiast deweloperzy, którzy zbyt szybko uwierzyli w branżowe odbicie po apogeum kryzysu w latach 2009–2010, mogą się znaleźć w poważnych kłopotach. Dobitnie puentuje to Grzegorz Pękalski, prezes zarządu Libra Project, który parafrazując znanego amerykańskiego finansistę Warrena Buffeta, mówi: – Kiedy przychodzi odpływ, widać, kto nie ma kąpielówek. W Polsce odpływ zacznie się już niebawem.

Kiedy już nadejdzie, możemy być świadkami dużych przetasowań na rynku. – Polska miała sporo szczęścia: nie weszliśmy do strefy euro, dostaliśmy sporo pieniędzy z Unii Europejskiej, co „przeciągnęło” nas przez kryzys 2009 r., którego skutki zaczynamy odczuwać dopiero teraz. Wszyscy deweloperzy czuli wiatr w żaglach, bo gospodarka się kręciła, najemcy wynajmowali, a teraz mamy w samym tylko Białymstoku pięć galerii handlowych, z których żadna nie funkcjonuje jak należy. W sektorze powierzchni biurowych też możemy się spodziewać zastoju, czynsze już spadają i jeszcze spadną. Jeżeli nasza gospodarka będzie zapadać się dalej, możliwy jest nawet scenariusz budapesztański z przejmowaniem budynków przez banki włącznie – mówi Mirosław Januszko**.

* Artykuł ukazał się w kwietniowym wydaniu Magazynu THE CITY.

** W tekście wykorzystano wypowiedzi prelegentów debaty „Inwestowanie w Nieruchomości”, która odbyła się w Klubie Polskiej Rady Biznesu w Warszawie niespełna w tydzień po zakończeniu targów MIPIM 2013.

Źródło: Magazyn THE CITY

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×