Tu jesteś:

Rewitalizacja odmieni Łódź

Przykładem rewitalizacji jest modernizacja Księżego Młyna w Łodzi. To pierwszy projekt w województwie łódzkim w którym sektor publiczny razem z prywatnymi właścicielami ubiega się o unijne dofinansowanie.

Jak podaje serwis Newseria, w 2018 roku rozpocznie się rewitalizacja Łodzi. Ratusz podpisał część umów z wykonawcami.

 Rewitalizacja Łodzi to największy tego typu projekt, który kompleksowo i całościowo odnosi się do zmiany tkanki miejskiej. Nie chodzi tylko o fakt, że zostaną odnowione budynki, pojawią się nowe place, ulice i parki. To będzie zmiana w wielu aspektach funkcjonowania miasta. Mamy do czynienia z rewitalizacją obszarową, społeczną, infrastrukturalną – to najważniejsze aspekty, dzięki którym nowa tkanka miejska będzie mogła funkcjonować lepiej niż obecnie – mówi agencji Newseria Maciej Fornalczyk, założyciel i partner firmy doradczej COMPER Fornalczyk i Wspólnicy, która specjalizuje się i sprawach dotyczących wykorzystania środków unijnych i pomocy publicznej.

Rewitalizacja Łodzi obejmie osiem kwartałów. Odnowionych zostanie 150 kamienic, Stary Rynek, plac Komuny Paryskiej oraz Plac Wolności. Zmodernizowanych zostanie 20 ulic. Tereny, które nie są zagospodarowane, będą przeznaczone na parki.

– Co jest niespotykanego w łódzkim wydaniu? Mianowicie to, że będziemy mogli na rewitalizowanym obszarze prowadzić normalną działalność gospodarczą jako miasto. Rozwiązania wprowadzone w Łodzi umożliwiają prowadzenie na majątku miejskim działalności gospodarczej, która w innym układzie czy w innych reżimach prawnych byłaby niemożliwa – zauważa Maciej Fornalczyk.

Inne miasta poddające się rewitalizacji korzystają najczęściej z środków unijnych z Regionalnych Programów Operacyjnych. Jednak ta opcja niesie ze sobą również pewne ograniczenia. W zmodernizowanych obiektach nie można prowadzić działalności gospodarczej.

 To oznacza, że na parterze takiego budynku nie można otworzyć chociażby sklepu spożywczego, co dla mieszkańców jest niezrozumiałe. Drugim rozwiązaniem jest aplikowanie o fundusze unijne w oparciu o tzw. lokalną infrastrukturę. Nie może się nastawiać na przyciąganie dużego biznesu, przedstawicieli banków czy sklepów sieciowych – wyjaśnia Maciej Fornalczyk.

W przypadku Łodzi fundusze unijne zostały w dużej mierze pozyskane jako legalna pomoc publiczna. W takich sytuacjach sprawdza się tzw. konstrukcja powierzeniowa.

– Przyjmując takie rozwiązanie jak w Łodzi, mamy do czynienia z tzw. powierzeniem obowiązku świadczenia usług publicznych. W takim przypadku można skorzystać z decyzji Komisji Europejskiej dotyczącej finansowania usług publicznych świadczonych w ogólnym interesie. Oznacza to, że korzystając ze środków unijnych, można dokonać rewitalizacji i odciążyć skarb miasta z tytułu utrzymywania majątku miejskiego – podkreśla Fornalczyk.

Całkowity koszt projektu liczy 1 mld zł. Jego połowa to unijne dofinansowanie, a ponad 400 mln zł pochodzi z wkładu miasta.

Źródło: biznes.newseria.pl/uml.lodz.pl

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×