Tu jesteś:

Raport EY: Polska atrakcyjna dla nowych projektów inwestycyjnych

Inwestorzy zagraniczni nadal postrzegają Polskę jako najatrakcyjniejszą lokalizację dla nowych projektów w Europie Środkowo-Wschodniej. Takiego zdania jest 31 proc. badanych w ramach 12. edycji raportu Atrakcyjność Inwestycyjna Europy przeprowadzonego przez firmę doradczą EY.

Kolejne dwa miejsca należą do Czech (11 proc.) i Rumunii (9 proc.). W Europie Zachodniej najwyżej oceniane są Niemcy – najbardziej atrakcyjne w opinii aż 40 proc. badanych. Ponadto według danych EY za 2013 rok, Polska obroniła 3. miejsce w Europie pod względem liczby miejsc pracy stworzonych dzięki Bezpośrednim Inwestycjom Zagranicznym (BIZ).

Inwestorzy zagraniczni byli zgodni - Polska i Niemcy utrzymały pozycje najatrakcyjniejszych lokalizacji w swoich częściach kontynentu. Razem tworzą w Europie swoisty centralny magnes inwestycyjny. Nasz kraj wskazywany jest jako najbardziej atrakcyjny do lokowania BIZ przez 31 proc. ankietowanych. To o 20 p.p. więcej niż drugie w klasyfikacji Czechy, które wskazało 11 proc. badanych. Na trzecim miejscu znalazła się Rumunia, a dalej Węgry, Ukraina i Turcja.

- Tym, co przyciąga inwestorów do Polski, są od lat takie czynniki jak stabilna sytuacja gospodarcza i polityczna, wielkość rynku wewnętrznego i położenie geograficzne. Natomiast w tym roku zauważyliśmy też, że Polska jest zdecydowanym liderem w regionie jeśli chodzi o projekty badawczo-rozwojowe, głównie dzięki inwestycjom z sektora IT. To oznacza, że inwestorzy docenili naszych świetnie wykształconych ludzi. Po raz kolejny widać wyraźnie, że ta wysoka ocena Polski zbliża nas zdecydowanie do poziomu zaufania, jakim inwestorzy darzą kraje Europy Zachodniej - mówi Jacek Kędzior, Partner Zarządzający EY w Polsce. - Jednocześnie uwagę zwracają dość wysokie notowania Ukrainy i Turcji, które zyskały w porównaniu z poprzednim rokiem. Badanie było jednak prowadzone w styczniu i lutym tego roku, a ostatnie wydarzenia w tych krajach mogą się odbić na ich postrzeganiu w przyszłości - dodaje Jacek Kędzior.

W krajach Europy Zachodniej prym wiodą Niemcy, których wskazało 40 proc. inwestorów z całego świata. Wielka Brytania (22 proc.) i Francja (11 proc. ) zajęły pozostałe miejsca na podium. W swoich ocenach badani brali pod uwagę wizerunek, poziom zaufania, postrzeganie danego kraju i jego możliwości w zakresie zapewnienia korzystnych warunków dla rozwoju BIZ. 

Mniej projektów, ale więcej miejsc pracy

W 2013 roku Polska przyciągnęła 107 nowych inwestycji, co dało nam dziesiąte miejsce w Europie. Pod względem liczby nowych projektów odnotowaliśmy spadek z pozycji siódmej. Natomiast pod względem nowoutworzonych miejsc pracy utrzymaliśmy trzecią lokatę na Starym Kontynencie plasując się tylko za Wielką Brytanią i Francją. W sumie w 2013 r. dzięki BIZ w Polsce zatrudnienie znalazło 13 862 osób czyli o 6 proc. więcej niż rok wcześniej. Warto odnotować, że podczas gdy inwestorzy lokowali w Polsce pracochłonne projekty, w skali całej Europy zatrudnienie wykreowane przez inwestycje bezpośrednie spadło o 2 proc. - Po raz kolejny Polska zdystansowała konkurencję z Europy Środkowo – Wschodniej. Szczególnie cieszy nas wysoka pozycja, jeśli chodzi o tworzenie nowych miejsc pracy, ponieważ na inwestycje poluje się nie dla statystycznych tabelek, ale po to by ludzie mieli pracę. Długofalowo jesteśmy zadowoleni z powrotu inwestorów do Europy - mówi Sławomir Majman, prezes PAIiIZ.

Największe projekty trafiają do Polski i… Serbii

Polska przyciągała największe, zaraz po Serbii, projekty inwestycyjne. Średnio dzięki jednej zagranicznej inwestycji w naszym kraju powstawało 130 miejsc pracy. To najlepszy wynik w Unii Europejskiej i drugi w Europie właśnie po Serbii (ponad 190 miejsc pracy na projekt). W sumie ponad połowę inwestycji stanowiły projekty z branży przemysłowej - głównie z sektora motoryzacyjnego i tworzyw sztucznych.

- To czego Unia Europejska potrzebuje dzisiaj najbardziej to właśnie miejsca pracy. Bezrobocie, szczególnie wśród młodych, jest największym problemem UE, więc powinniśmy się cieszyć z tego, że nasz kraj przyciąga inwestycje generujące istotną liczbę miejsc pracy. Jednocześnie spadek liczby projektów musi zastanawiać i skłaniać polityków do przemyślenia tego, jak jeszcze można zmotywować inwestorów, aby zamiast do Niemiec czy Wielkiej Brytanii, przyjeżdżali do nas. Myślę tu nie tylko o zachętach inwestycyjnych, choć przedłużenie „życia” Specjalnych Stref Ekonomicznych na pewno było bardzo dobra decyzja. Do dyspozycji będą też środki z nowej perspektywy UE – musimy to wykorzystać - uważa Paweł Tynel, dyrektor Zespołu Ulg i Dotacji Inwestycyjnych w EY.

Europa: rekord pod względem liczby BIZ, ale miejsc pracy najmniej od 4 lat

W 2013 roku do Europy napłynęła największa liczba nowych inwestycji zagranicznych w 12-letniej historii badania Atrakcyjność Inwestycyjna Europy. Mimo, że w ubiegłym roku Stary Kontynent dopiero zaczął wchodzić na ścieżkę wzrostu, to liczba nowych projektów wyniosła 3 955 czyli o 4 proc. więcej niż w 2012 roku. Natomiast wartość BIZ była aż o jedną czwartą wyższa niż w 2012 i wyniosła w sumie 223 mld euro. Po raz pierwszy od 4 lat skurczyła się za to liczba nowych miejsc pracy wytworzonych przez zagranicznych inwestorów. Zdecydowanie największym beneficjentem z tytułu BIZ jest Wielka Brytania, Niemcy oraz Francja. Największym inwestorem w Europie pozostają Stany Zjednoczone, ale rośnie także liczba projektów z krajów BRIC czyli Brazylii, Rosji, Indii i Chin.

Europa Zachodnia w końcu wyprzedziła Chiny

Z części badania poświęconej postrzeganiu przez inwestorów poszczególnych regionów świata wynika, że Europa Zachodnia (45 proc. wskazań inwestorów) po raz pierwszy od lat wyprzedziła w rankingu atrakcyjności Chiny (44 proc.). Od najniższego poziomu w 2012 roku, notowania Zachodu wzrosły aż o 12 p.p. Na trzecim miejscu znalazła się Ameryka Północna (31 proc.), a tuż za nią Europa Środkowo -Wschodnia (29 proc.).

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×