Tu jesteś:

Nowa baza danych z transakcyjnymi cenami nieruchomości chce zawojować rynek

Adam Sobczak, członek rządu Cenatorium

Grubo ponad dwa miliony zapisów cen transakcyjnych nieruchomości gruntowych, mieszkaniowych, magazynowych biurowych i handlowych. Polski rynek zaczyna podbijać nowa platforma dla firm zainteresowanych danymi na temat nieruchomości. Rozmawiamy z Adamem Sobczakiem, członkiem zarządu Cenatorium.

The City: Jak udało się Cenatorium zebrać ponad 2 mln zapisów cen transakcyjnych nieruchomości w Polsce?

Adam Sobczak: Nad naszą bazą pracowaliśmy intensywnie ponad półtora roku. Wyróżnia ją to, że zawiera pewne, rzeczywiste zapisy transakcji , a jej zasoby systematycznie rosną. W innych bazach znajduje się tylko wycinek rynku, np. wyłącznie transakcje kredytowane. My dysponujemy znacznie szerszym zestawieniem. Przyjęta metodologia zakładała od początku, że będziemy chcieli zebrać wszystkie dane.

Jaka jest to metodologia?

System automatycznego uzupełniania bazy o nowe wpisy to nasze największe aktywo. Pracowaliśmy nad tym ponad półtora roku i nadal go rozwijamy. System gromadzi z rozproszonych źródeł dane i przetwarza je na ujednolicony zapis cyfrowy. Bardzo ważne jest, aby dane można było ze sobą porównywać.
Dane kupujemy z różnych rozproszonych źródeł, np. baz lokalnych. Są to zazwyczaj bazy, którymi posługują się rzeczoznawcy majątkowi. Cały szkopuł polega na tym, żeby je w odpowiedni sposób przetworzyć i ujednolicić. Zwłaszcza, że są to informacje bardzo często nawet zapisywane w różnych formatach. My te dane agregujemy i przedstawiamy w ustandaryzowanej i uzupełnionej formie. Ponadto wzbogacamy ten materiał informacjami  mającymi mniejsze znaczenie dla rzeczoznawców takimi, jak np. otoczenie nieruchomości, przystanki komunikacji, parki, szkoły, etc. Wszystko jest zautomatyzowane.

Kto korzysta z baz Cenatorium?

Głównymi odbiorcami są instytucje finansowe i operatorzy infrastruktury liniowej. Banki korzystają z danych np. w procesie przyznawania kredytu hipotecznego. Nasza aplikacja pozwala analitykowi  szybko ocenić wartość proponowanego przez kredytobiorcę zabezpieczenia. Dzięki temu skraca się czas pozyskania danych i rośnie szansa budowy zdrowszego portfela kredytów hipotecznych –  opartego o szerokie spektrum danych nt. cen transakcyjnych. Nasza platforma spełnia też wytyczne rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego -  oznacza to, że  dane są wiarygodne i przechowywane w bezpiecznych warunkach. Ostatnio odnotowaliśmy również spory wzrost zainteresowania naszą ofertą wśród specjalistów zajmujących się produktami private banking.
Wciąż istotnym  źródłem naszych przychodów są  usługi świadczone branży infrastruktury liniowej. W Polsce powstaje obecnie sporo linii wysokiego napięcia, gazociągów, linii światłowodowych. Nasze aplikacje pozwalają firmom, które zajmują się tego typu inwestycjami, obliczyć wartość gruntów na całym przebiegu linii i optymalizować koszty nabycia praw niezbędnych do przeprowadzenia przedsięwzięcia. Nasza usługa pozwala na automatyczne zrobienie wyceny dla całego przebiegu linii lub ich różnych wariantów. Można wiec porównać, który z nich jest bardziej opłacalny pod względem kosztowym i optymalizować wydatki.
W ostatnim kwartale podpisaliśmy wiele umów z tego rodzaju firmami, a kwoty zarezerwowane na inwestycje w najbliższych latach przez największych operatorów linii przesyłowych liczone są w dziesiątkach miliardów. Ta gałąź biznesu jest więc wielce obiecująca.
Równocześnie rozwijamy  rozwiązania dla innych grup odbiorców, np. pośredników w obrocie nieruchomościami i rzeczoznawców majątkowych. Chcemy je udostępnić już w przyszłym roku.

W jaki sposób monetaryzowane są zasoby Cenatorium?

Oferujemy zróżnicowane usługi abonamentowe za dostęp do bazy uzależnione od zakresu danych, jak i odbiorcy. Ponadto naliczamy dodatkowe stawki za pozapakietowe zapytania.

A klienci indywidualni? Czy przysłowiowy Kowalski, który szuka mieszkania, będzie mógł liczyć na dostęp do bazy cen transakcyjnych nieruchomości?

Zaplanowaliśmy uruchomienie takiej oferty. Mamy już zapewnione fundusze z Unii Europejskiej na ten cel. Rozmawiamy z trzema największymi portalami ofertowymi o różnym zakresie współpracy, np. podawaniu cen dla określonych części miasta. Gromadzone przez nas dane pozwalają na porównywanie cen ofertowych i transakcyjnych poszczególnych nieruchomości. Dzięki nim można  porównywać trendy w danym miejscu na przestrzeni kilku lat mając do dyspozycji stawki wywoławcze i rzeczywiste - transakcyjne. W naszych zasobach są dane sięgające kilku (nawet 7 i więcej) lat wstecz.

A czy biurowce, centra handlowe też są w kręgu zainteresowań Cenatorium?

Tak, jak najbardziej. Mamy uzupełnioną bazę o bardzo szczegółowe dane dotyczące nieruchomości komercyjnych. Robimy to w oparciu m.in. o umowę z doświadczonym partnerem, która prowadziła taką bazę od wielu lat. Oferujemy bardzo szczegółowe informacje, np. na temat  yieldów, stawek czynszowych i innych, które pozwalają na dobrą wycenę takich nieruchomości.

Czy Cenatorium zamierza publikować opracowania rynkowe? Jakie ma plany na 2014 r.?

Oczywiście opracowujemy takie raporty, ale na razie, udostępniamy je za opłatą wyłącznie naszym klientom. Pracujemy obecnie nad zaawansowaną strategią komunikacji zewnętrznej i nie wykluczam, że za kilka miesięcy będziemy udostępniać publicznie pewną część naszych opracowań.
Rozmawiamy też z liderami polskiego rynku portali ofertowych i przygotowujemy z nimi wspólne produkty. Jednak przede wszystkim w 2014 r. chcemy  kontynuować rozwój rynkowy produktów skierowanych do banków i firm infrastrukturalnych. Długofalowo, celem Cenatorium jest promowanie naszego podejścia do pozyskiwania danych o nieruchomościach i tym samym, podnoszenie polskiego rynku informacji w tym zakresie, na wyższy jakościowo poziom. Chcemy tu wyznaczać trendy i kierunki, dlatego mogę zapewnić, że z pewnością w kolejnych latach będziemy coraz bardziej widoczni.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×