Tu jesteś:

Konferencja The City Business Forum 2013. Dzień pierwszy (galeria zdjęć)

Rozpoczęła się dwudniowa konferencja The City Business Forum 2013 - Smart Strategies for Real Estate w hotelu Novotel w Warszawie.

Partnerami wydarzenia są: ECE, Intelligent Technologies, IFMA Polska, METRO PROPERTIES oraz Samsung. Partnerami medialnymi są e-biurowce.pl oraz Warsaw Business Journal.

I dzień, 4 grudnia 2013

9.30 

Prelekcja pt. Bieżąca sytuacja makroekonomiczna i jej konsekwencje dla rynku nieruchomości. Prelegent Dominik Stojek, dyrektor, dział Rynków Kapitałowych w Europie Środkowo-Wschodniej, BNP Paribas Real Estate.

Podczas swojego wystąpienia mówił o bieżącej sytuacji makroekonomicznej i jej konsekwencjach dla rynku nieruchomości. Dominik Stojek podkreślił, że ten rok jest dość słaby w strefie Euro i na tym tle prognozowane 1,3 proc. wzrostu PKB w Polsce wygląda dość dobrze. W kolejnych latach sytuacja powinna poprawiać się, może być lepiej zarówno w Europie jak i w Polsce. Zdecydowanie przyspieszy gospodarka naszych zachodnich sąsiadów. Według Dominika Stojka wzrosną również nakłady na inwestycje oraz, co napawa optymizmem, powinna rosnąć siła nabywcza konsumentów.

10.0011.00

Panel dyskusyjny: Spowolnienia ciąg dalszy czy początek odbicia  rozmowa na temat sytuacji gospodarczej, moderator: Krzysztof Olszewski, dyrektor zarządzający ASP Media

Dominik Stojek na wstępie dyskusji zaznaczył wyraźnie, że w Polsce mamy małe spowolnienie, ale nie kryzys czy recesję. Polska jest postrzegana jak o osobny rynek nie jako anonimowy kraj w regionie CEE, co działa na naszą korzyść.

Zebrani prelegenci sporo uwagi poświęcili rynkowi inwestycyjnemu nad Wisłą.

Tomasz Ożdziński, partner, TPA Horwath zaznaczył, że Polska jest na tej samej liście państw u inwestorów, na której znajduje się Francja czy Niemcy. Zapytany o kapitał, który jest zainteresowany Polską, wyliczył, że główni inwestorzy pochodzą z Francji, Niemiec, Izraela, Wlk. Brytanii. Niewielu jest natomiast graczy z Azji, którzy na naszym rynku nie zdążyli jeszcze wyraźnie zaznaczyć swojej obecności. Tomasz Ożdziński zwrócił także uwagę, że Polskę cenią sobie nasi sąsiedzi z południa, podając przykłady dewelopera HB Reavis oraz Penta Investement, którzy u siebie mają zbyt mały rynek i szukając możliwości rozwoju trafili do Polski.

Otis Spencer, dyrektor zarządzający Grupy Peakside, prezes zarządu Peakside Polonia Management, dodał, że porównując polski rynek pod kątem krajowych inwestorów do Węgier czy Czech, sytuacja nie jest zdrowa. W Polsce jest niewielu silnych graczy i polskie fundusze nie działają zbyt aktywnie na rodzimym rynku. Otis Spencer stwierdził, że głównym problemem są uwarunkowania prawne i instytucjonalne blokujące krajowych graczy. Ci nie są jeszcze pewni, w którą stronę pójdą planowane zmiany prawne i do póki sytuacja się nie wyklaruje, nie będą ryzykować. Z tezą tą zgodzili się pozostali paneliści, Tomasz Ożdziński dodał, że na rynku jest miejsce dla krajowych inwestorów i są oni szczególnie potrzebni tzw. drugich/trzecich lokalizacjach, które nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem międzynarodowych funduszy inwestycyjnych, a gdzie głównie budują krajowi deweloperzy.

Kolejnym zagadnieniem poruszanym przez panelistów była sytuacja na rynku biurowym.

Zdaniem Dominika Stojka nasza sytuacja gospodarcza nie jest aż tak dobra, aby spodziewać się wielkiej fali nowych firm wynajmujących biurowce. Powinniśmy się raczej nastawić na najemców obecnych już na polskim rynku. Nowe budynki są w stanie zainteresować najemców, ale muszą konkurować lokalizacją i ceną. Nadzieją dla rynków regionalnych jest oczywiście sektor BPO, który prężnie rozwija się w naszym kraju.

Otis Spencer dodał, że właściciele budynków mogą też konkurować skracając okresy najmu i podnosząc jakość istniejących budynków.

Zdaniem Huberta Michalaka z AIG Lincoln Warszawa jest oczywistą lokalizacją biurową – łatwiej tam znaleźć najemców niż w innych miastach. Niemniej, z różnych względów, najemcy potrzebują też powierzchni na rynkach regionalnych i deweloperzy starają się im taką powierzchnię zapewnić. Szczególny potencjał AIG Lincoln widzi w Radomiu, który ma duże możliwości rozwoju i dysponuje dobrze wykształconymi pracownikami. Ściągnięcie najemców do nowej lokalizacji wymaga jednak długofalowej kooperacji między deweloperem, szkołami i samorządem.

11.30

Prelekcja: Gorące lokalizacje. Trendy na rynku handlowymPatrycja Dzikowska, dyrektor w Dziale Badań Rynku i Doradztwa, Jones Lang LaSalle

Rynek powierzchni handlowych w Polsce (11,6 mln mkw.) jest zdominowany przez centra handlowe (8,4 mln mkw. – 72 proc.). Parki handlowe (1,25 mln mkw.) nie odgrywają tak dużej roli, jak w innych krajach, głównie ze względu na ograniczoną liczbę sieci rozwijających się w tym formacie. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku centrów wyprzedażowych. Większość najemców preferuje centra handlowe. W budowie jest obecnie 580 tys. mkw. powierzchni w centrach handlowych. W 2014 r. powstać ma ponad 500 tys. mkw. nowych powierzchni, a na 2015 r. planowane jest dostarczenie ok. 600 tys. mkw.
Powstaje coraz więcej obiektów o średniej wielkości (20 – 39 tys. mkw). Stosunkowo mały udział w rynku mają największe obiekty, powyżej 80 tys. mkw. i sytuacja w tym segmencie raczej się nie zmieni.
Od ok. 2000 r. obserwujemy wzmożone zainteresowanie deweloperów rynkami mniejszych miast. Ten rok był wyjątkowy, m.in. dzięki otwarciom w Katowicach, Poznaniu i Gdyni, ale w kolejnych latach zainteresowanie mniejszymi miastami będzie nadal wyznaczało ton rynkowi. Z większych miast spory potencjał rozwoju ma Warszawa. Nowe obiekty powstają w takich miastach jak np.: Olsztyn, Kalisz, Elbląg, Lublin, Siedlce. Z kolei spore nasycenie rynku występuje m.in. w Rzeszowie, Legnicy i Opolu i deweloperzy powinni być bardzo ostrożni rozważając tam nowe projekty.
Dość dużo wolnej powierzchni odnotowano w Poznaniu, Wrocławiu, Bydgoszczy, Białymstoku, Radomiu. Niski wskaźnik pustostanów charakteryzuje  teżm.in.: Warszawę, Aglomerację Katowicką, Kraków czy Łódź. Tam więc powstają lub są planowane nowe obiekty. Dużą dynamiką rozwoju odznacza się Ściana Wschodnia, głównie Lublin, Olsztyn, Ełk, a nawet dość nasycony Białystok.
Szansą dla deweloperów i inwestorów są przebudowy i rozbudowy obiektów handlowych. Około 45 proc. obiektów handlowych w Polsce ma 10 i więcej lat. W latach 2011 – 2013, 230 tys. mkw. powstało w ramach rozbudów. Właściciele starszych obiektów nie mogą przegapić odpowiedniego momentu na podniesienie jakości swoich obiektów, w innym razie, będą one tracić na znaczeniu.

12.00

Krzysztof Nikisz z firmy Samsung Electronics Polska przedstawił zalety Samsung Smart Signage Platform, mówiąc o możliwości reklamy wielkoformatowej. Krzysztof Nikisz, przedstawił zgromadzonym możliwości monitorów z wbudowanym oprogramowaniem, które pozwala zarządzać wyświetlaną treścią zdalnie przez sieć. Dedykowane monitory dla centrów handlowych i ich najemców pozwalają również na interaktywne korzystanie przez klientów z monitorów Samsung.

12.20

Rozwój sieci handlowych – panel dyskusyjny
moderator: Beata Socha, redaktor zarządzający, Warsaw Business Journal
- Anna Klinowska, menedżer ds. ekspansji, Alma Market
- Rafał Fabisiak, radca prawny, K|P|R|F Law Office
- Waldemar Ciępka, ekspert rynku retail, WMC Consulting
- Patrycja Dzikowska, dyrektor w Dziale Badań Rynku i Doradztwa, Jones Lang LaSalle

Patrycja Dzikowska podczas panelu poświęconego rozwojowi sieci handlowych w Polsce powiedziała, że sieci handlowe od pewnego czasu bardzo racjonalizują swoje działania. Sieci handlowe dokładnie sprawdzają wszelkie czynniki rozwoju rynku, na którym chcą się pojawić, od liczby mieszkańców poprzez siłę nabywczą, a na strukturze zatrudnienia kończąc. Ekspert Jones Lang LaSalle, zauważyła także, że wśród najemców nie ma strachu przed małymi miastami, ale nie ma też „run’u” na ten segment rynku.

Anna Klinowska: Na naszym celowniku są głównie duże miasta. W mniejszych miastach jest mniejsza grupa ludzi zamożnych. W takich lokalizacjach ekspansje prowadzą dyskonty. Nie wszędzie jest rynek na delikatesy typu Alma. Lokujemy nasze sklepy tam, gdzie znajdują się nasi naturalni klienci, a ich jest najwięcej w dużych miastach. Obserwujemy inwestycje deweloperów budujących osiedla apartamentowców i staramy się odpowiadać na potrzeby ich mieszkańców, a ci nie z reguły nie jeżdżą na wielkie wyprawy zakupowe do odległych centrów handlowych. Idąc tym tropem rozwijamy format Food & Joy. Kolejną placówkę otwieramy w Warszawie, przy ul. Postępu. 

Waldemar Ciępka zauważył, że obecnie na rynku mniejsi najemcy zainteresowanymi powierzchniami 50-200 mkw. działają na pozycji „czekaj”. Zanim podejmą decyzję o wyborze centrum muszą dokładnie zobaczyć jak ono funkcjonuje. Dziś najemcy są bardzo ostrożni, zwłaszcza że zasada „last minute” dotycząca mniejszych graczy się sprawdza.

Anna Klinowska: Deweloperzy mają swoje standardy, my również. Były takie czasy, gdy najemcy traktowani byli, delikatnie mówiąc, protekcjonalnie. Również teraz mniejsze firmy mają problemy przy negocjacjach umów w dużych obiektach. Alma ma swoje standardy i oczekujemy, że będą one szanowane przez wynajmujących. Pamiętajmy, że podpisujemy umowy długoterminowe i obie strony powinny ustanowić odpowiedzialnie swoje stosunki.

Wpływ e-commerce zależy od branży, zagrożenie jeszcze nie jest duże szczególnie dla branży modowej. Sklep internetowy powinien być kolejnym punktem sprzedaży, trzeba jednak uważać żeby nie kanibalizować się wewnętrznie. Oferta sklepu stacjonarnego powinna się różnić od tej internetowej zaznaczył Waldemar Ciępka.

 

14.00
Prelekcja. Sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych – Daniel Puchalski, dyrektor Działu Obsługi Gruntów Inwestycyjnych, Jones Lang LaSalle.

W 2013 r. inwestorzy od rozmów o gruntach przeszli do zakupów. Największym zainteresowaniem cieszą się: Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków i Trójmiasto. Ożywienie widać też w mniejszych miastach, np. Lublin. Lokomotywą wzrostów są deweloperzy mieszkaniowi, którzy po zastoju w ostatnich latach, odnotowują poprawę koniunktury.

Zainteresowane zakupami gruntów firmy mają do wydania w największych miastach nawet ok. 1,25 mld zł. JLL odnotował kilkunastokrotny wzrost liczby zapytań o grunty pod budowę mieszkaniową. Skraca się również czas negocjacji. W ostatnich kilku miesiącach czas negocjacji przy zakupach gruntów liczony jest w tygodniach. Wcześniej były to długie miesiące. Kupujących nie zawsze odstraszają potencjalne wady działek: prawne czy administracyjne (potencjalne protesty). Na rynku pojawia się też coraz więcej terenów przejętych przez banki. Również deweloperzy i fundusze, po przeorientowaniu swoich strategii, wystawiają na sprzedaż niepotrzebne parcele.

Jeśli chodzi o grunty biurowe, to prym wiedzie Warszawa, a dokładniej Wola, gdzie w najbliższych latach planowane są nowe inwestycje o powierzchni ok. 150 tys. mkw. Powodzeniem cieszy się też Centrum, Powiśle, Żoliborz i Mokotów. Potencjał rynku gruntów biurowych wynosi w Warszawie ok. 600 mln zł, a w regionach – ok. 250 mln zł.
W Warszawie średnia cena za 1 mkw. PUB gruntu pod biurowiec to 600 – 2000 zł, w centrum: 2000 – 4000 zł . W miastach regionalnych to 400 – 1100 zł.

Handlowe grunty inwestycyjne. W Warszawie JLL odnotował kilkanaście zapytań o potencjalne lokalizacje pod obiekty handlowe. Tendencją na tym rynku jest jednak rozbudowa istniejących już budynków. Ceny gruntów w Warszawie wynoszą średnio 1500 – 2000. zł za 1 mkw. PUU , w centrum: 2000 – 2500 zł., w regionach 600 – 1700 zł.

14.20

Prelekcja. Rekomercjalizacja powierzchni handlowych – Magdalena Frątczak, dyrektor działu powierzchni handlowych, CBRE

Magdalena Frątczak, dyrektor działu powierzchni handlowych, CBRE mówiła o coraz częstszym trendzie rekomercjalizacji powierzchni handlowych, powodowanym zwiększającą się konkurencją na rynku. Wyliczyła, że 37 proc. centrów w Polsce to obiekty  pierwszej generacji, 22 proc. drugiej i tylko 33 proc. to centra Trzeciej generacji. Nowych projektów Polsce przybywać będzie już niewiele, natomiast potencjał tkwi w obiektach, które można zrewitalizować.

 

14.35

Rekomercjalizacja powierzchni handlowych; zarządzanie nieruchomością podczas budowy i rozbudowy – panel dyskusyjny
moderator: Magdalena Frątczak, dyrektor działu powierzchni handlowych, CBRE
paneliści:
Anna Malcharek, dyrektor zarządzający Gemini Holdings
- Grzegorz Czekaj, dyrektor Galerii Echo, Echo Investment
- Maria Prokop, dyrektor marketingu, Master Management

Anna Malcharek: Podstawowe pytanie, które trzeba zadać przed przystąpieniem do rozbudowy czy przebudowy jest: w jakim momencie jest nasze centrum, czy dojrzało do zmiany? Następnie należy określić cele, które sobie stawiamy – najczęściej powiększenie przychodów. Bardzo ważne są też konsultacje z najemcami. Następnie powinniśmy określić, który wariant będzie najkorzystniejszy dla wszystkich stron. Najważniejszy jest jednak klient, który nie powinien odczuwać bardziej niż to koniecznie, skutków przebudowy. Nasze plany powinny być wychodzić naprzeciw potrzebom klientów, które trzeba dobrze poznać.Sam proces przebudowy i jej zakończenia należy jasno i wyraźnie komunikować z najemcami i klientami obiektu.

Grzegorz Czekaj powiedział, że przy rozbudowie centrum handlowego, trzeba uświadomić najemcom, że jest to decyzja korzystna również dla nich. Rozbudowa jest sytuacją kryzysową, którą trzeba umiejętnie zarządzać. Podstawową kwestią jest przekonanie najemców, że przy rozbudowie przez jakiś czas będzie gorzej jednak po to by finalnie efekt był lepszy niż przed modernizacją. Sieci handlowe muszą dojść do tego, że mają też swój interes w modernizacji czy rozbudowie obiektu. Rozbudowa i modernizacja centrum to też okres na wprowadzenie poprawek w obiekcie.

Maria Prokop wskazała, że bardzo ważne jest aby wszystkie działania były odpowiednio komunikowane, najemcy i klienci muszą dokładnie wiedzieć co się dzieje i będzie działo z obiektem  żeby uniknąć negatywnego efektu zaskoczenia. W tym przypadku bardzo ważna jest rola lokalnych mediów, które mają spory wpływ na postrzeganie centrum przez klientów.

 

15.30

Skuteczny PR w branży nieruchomości – panel dyskusyjny
moderator: Tatiana Kałużniacka
paneliści:
- Wojciech Gepner, Public Relations Manager, Echo Investment
- Michał Stanisz, Marketing Director, The Blue Ocean Investment Group
- Łukasz Kurpiewski, PR Manager, Mindset Communication Support

Tatiana Kałużniacka: Jak zbudować dobre imię firmy, reputację, jak o to dbać i realizować skutecznie cele biznesowe? Na rynku nieruchomości funkcjonują różne sektory, są spółki notowane na giełdzie i prywatne, czym różni się komunikacja PR w zależności od rodzaju nieruchomości i rodzaju podmiotu? Co można zdziałać dobrym PR? Czy warto zatrudniać zewnętrzną agencję czy wystarczy własny PR-owiec? Jakie narzędzia stosować? I wreszcie, jak rozliczać efekty działań PR?

Wojciech Gepner: Jeśli spółka jest publiczna, ma sporo do stracenia i staranniej pracuje nad tym elementem. Moim zdaniem takie podmioty rzadziej zaliczają wpadki PR niż prywatne. Są różne modele współpracy firm z agencjami. Wiele zależy od wielkości firmy, złożoności projektu czy konkretnego wyzwania. Wewnętrzny PR-owiec potrzebuje czasami wsparcia ze strony zewnętrznej agencji, zwłaszcza przy skomplikowanych projektach czy w sytuacjach kryzysowych. Nie wyobrażam sobie jednak by firmę obsługiwała tylko zewnętrzna agencja bez odpowiedniego człowieka wewnątrz firmy.

Michał Stanisz powiedział, że w przypadku jego firmy działania PR służą w pierwszej kolejności wspieraniu leasingu. Działania z zakresu komunikacji to głównie B2B, czyli komunikacja kierowa do najemców. Pisanie o projekcie w odpowiednim czasie i odpowiednim kontekście na jest dla niego bardzo ważne. Sprawdzając efektywność kampanii można posłużyć się  różnymi badaniami, ale najważniejsza jest sprzedaż i to, jak wpłynęły na nią działania PR.

Łukasz Kurpiewski wskazał, że bardzo ważne jest aby móc skutecznie zbudować dobry PR w firmie, trzeba zacząć u podstaw, czyli nakreślić cele, ważne jest aby nie działać z do skoku i od początku realizować konsekwentnie przyjętą strategię ale nie można zapominać o kontroli efektywności kampanii. W tym celu korzystać można z monitoringu mediów, badań wizerunkowych, które jednak są efektywne tylko, jeśli robi się je cyklicznie. Można dzięki temu ocenić czy dana inwestycja cieszy się przyjaznym nastawieniem czy wręcz przeciwnie.

Zdaniem Wojciecha Gepnera w PR pomocne bywają też wszelkie nowości, np. certyfikaty ekologiczne, które można porównać do katalizatorów w samochodach. To nie jest moda, która szybko przeminie. Rozwiązania ekologiczne wpływają oczywiście na energooszczędność poszczególnych obiektów, trzeba jednak pamiętać, że coraz dłużej przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach i należy stworzyć w nich odpowiednie warunki. Certyfikacja to naturalny proces rozwojowy i warto komunikować uzyskanie takiego dokumentu. 

Tradycyjna reklama umiera, PR odżywa i zdecydowana większość działań z zakresu public relations to mozolna praca u podstaw, która przypomina ciężkie rzemiosło podsumował Michał Stanisz.

The City Business Forum 2013, dzień pierwszy

Średnia ocena
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×