Tu jesteś:

Kluby fitness wchodzą do centrum

Kluby fitness wchodzą do centrum

Kluby fitness wychodzą z osiedli mieszkaniowych i obiektów handlowych do centrów miast. Moda wśród Polaków na uprawnianie fitness rośnie lawinowo a wraz z tym przybywa profesjonalnych placówek renomowanych sieci.

Jeszcze nie przebrzmiały echa otwarcia fitness klubu w sąsiedztwie warszawskiego traktu królewskiego, gdy kolejna sieć ogłosiła otwarcie swojej placówki w samym centrum Warszawy – niedaleko Dworca Centralnego. Po jego otwarciu liczba klubów w centrum stolicy należących do głównych sieci fitness wzrośnie do czternastu i z całą pewnością w przyszłości będzie jeszcze rosła.

Na celowniku sieci fitness są nowoczesne biurowce, centra handlowe a nawet zrewitalizowane kamienice. Dla fitness klubów liczy się catchment, czyli potencjalna liczba klientów w najbliższej okolicy. Tę zapewniają pracownicy licznych biur, studenci i mieszkańcy.

Właściciele dużych powierzchni komercyjnych zwracają się coraz częściej z ofertami do sieci fitness klubów ponieważ wiedzą, że jest to klient perspektywiczny i co więcej, nie wymaga dla siebie lokalizacji przy ruchliwych, komercyjnych ulicach. W przypadku placówek fitness o wiele ważniejsze jest dogodne położenie ze względu na komunikację miejską, darmowy parking oraz bezpośrednie wejście do klubu.

Wchodzące na polski rynek nowe sieci fitness (CityFit, McFit, Fitness24Seven , Fit for Free) konkurują z istniejącymi klubami przede wszystkim niższą ceną. To sprawia, że każdy z nowych klubów przyciągnąć może kilka tysięcy członków. Aby zapewnić im odpowiedni komfort treningów powierzchnia siłowni przekracza tysiąc a często nawet dwa tysiące metrów kwadratowych. Rekordzistą pod tym względem będzie umiejscowiony na dwóch poziomach w wieżowcu Spektrum Tower w Warszawie klub CityFit, liczący ponad 2800 mkw. Będzie to tym samym największy klub w centrum miasta i jeden z największych w całym kraju.

- Poszukujemy atrakcyjnych powierzchni liczących 1200-2000 mkw. nie tylko w Warszawie ale także w innych miastach Polski. Docelowo chcemy w ciągu trzech lat otworzyć w Polsce 50 klubów, dbamy o to, alby każdy klub był maksymalnie dostępny dla mieszkańców danego miasta – mówi Piotr Szymoński, dyrektor ds. ekspansji CityFit.

CityFit i McFit oferują ponadto swoje usługi całodobowo licząc na duże zainteresowanie Polaków tą nowa na rynku ofertą.

Polacy są spragnieni nowych usług w fitnessie. Firma doradcza Deloitte Europe wymienia polski rynek obok tureckiego jako najbardziej obiecujące dla branży fitness w Europie. Liczbę osób, które w tym roku odwiedzą fitness kluby w Polsce, szacuje na 2,5 mln, w przyszłym roku ma ona wzrosnąć o 20 proc. do 3 mln.

Do tej pory na rynku dominowały małe, osiedlowe kluby nie oferujące ani nowoczesnego sprzętu, ani wysokiej klasy usług, a co więcej okazują się one za drogie na kieszeń przeciętnego zjadacza chleba. Według badań przeprowadzonych na przełomie obecnego roku przez Polski Związek Pracodawców Fitness przeciętna cena miesięcznego karnetu wynosiła ok. 120 zł, a do tego wiele sieci wymaga od członków podpisywania długoterminowych umów.

W ogólnej liczbie 2,4 tys. fitness klubów profesjonalne sieci stanowią mniejszość i odpowiadają tylko za kilka procent rynku, co zdecydowanie odróżnia Polskę od innych rynków w Europie. Największa w Polsce sieć Pure Jatomi posiada 35 klubów, a druga pod względem liczebności klubów sieć Calypso – 18 placówek. Fitness Club S4 posiada obecnie 12 lokalizacji w Warszawie i zapowiada kolejne otwarcia w całej Polsce.

Obecne od kliku lat na rynku kluby będą musiały sprostać konkurencji nowych graczy, którzy zapowiadają mocne wejście oferując Polakom w dużych ilościach najwyższej klasy sprzęt, najnowsze technologie i ceny często o połowę niższe od obecnej średniej.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×