Tu jesteś:

JLL: Od lipca SSE po nowemu, jak wykorzystają nową rolę?

Właśnie zaczyna się nowy etap w „życiu” specjalnych stref ekonomicznych. Od 1 lipca zaczynają obowiązywać zmienione unijne kryteria udzielania pomocy dla inwestorów w strefach. Najważniejsza zmiana dotyczy obniżenia poziomu możliwej pomocy publicznej.

Oprócz zmniejszenia wysokości pomocy publicznej, na przedsiębiorców czekają dodatkowe ograniczenia w jej dostępności. − Z ograniczeniem pomocy publicznej należało się liczyć już od dawna, zatem zmiana ta nie jest żadnym szokiem – mówi Sławomir Sowula, Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna.

Mniejsza pomoc publiczna to jednak nie jedyna zmiana. − Oprócz maksymalnej intensywności pomocy publicznej zmieniają się również zasady dotyczące tak zwanego „efektu zachęty”. Przedsiębiorcy będą musieli jeszcze skrupulatniej udowadniać zasadność chęci otrzymania pomocy publicznej. Będzie się to wiązało z dodatkową dokumentacją dotyczącą między innymi oceną ryzyka inwestycji, opiniami ekspertów oraz sprawozdaniami oraz prognozami finansowymi - wyjaśnia w serwisie magazyny.pl Barbara Kaśnikowska, Prezes Zarządu Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej "INVEST-PARK".

- Myślę, że rola stref nie zmieni się w sposób diametralny. Posiadamy zdolność adaptacyjną i stosownie do warunków, jakie dyktuje nam Unia Europejska i Rząd RP będziemy starali się kontynuować główne zadanie, tzn. pozyskiwać inwestorów i tworzyć nowe miejsca pracy – dodaje Roman Dziduch, wiceprezes zarządu Kostrzyńsko-Słubickiej SSE.

Jaka jest przyszłość SSE?

Strefy ekonomiczne szukają pomysłu na siebie, w coraz większym stopniu przejmując rolę menadżerów posiadanych nieruchomości.
− Powoli zmienia się rola specjalnych stref ekonomicznych. Będąc spółkami prawa handlowego, szukają nowych dróg optymalizacji zysków, będących warunkiem ich działalności. Już od dawna oferują przedsiębiorcom atrakcyjne grunty inwestycyjne, ale w związku z ograniczeniem zachęt w postaci pomocy publicznej, zmienia się punkt ciężkości prowadzonych działań. Obserwujemy, że strefy w coraz większym stopniu koncentrują się na zarządzaniu gruntami inwestycyjnymi. Ich działania skupiają się w dużej mierze na scalaniu gruntów i ich kompleksowym przygotowaniu do sprzedaży. Wymaga to poniesienia pewnych nakładów inwestycyjnych związanych z wyposażeniem tych terenów w niezbędne media czy też budowę dróg dojazdowych – podsumowuje Tomasz Olszewski, Head of Industrial CEE, JLL.

Specjalne strefy ekonomiczne jednak nie składają broni. Rząd pomaga

Perspektywy prowadzenia inwestycji na tych terenach znacznie poprawiła decyzja o wydłużeniu funkcjonowania stref do 2026 r. To jednak nie wszystko. Rząd w ostatnich miesiącach podjął już kilka decyzji o rozszerzeniu obszarów wchodzących do specjalnych stref ekonomicznych. W efekcie strefy w ostatnim czasie znacznie poszerzyły portfolio oferowanych gruntów inwestycyjnych. Na mocy rozporządzenia Rady Ministrów, tylko w maju powiększyły swój obszar strefy: Krakowska, Łódzka, Wałbrzyska a także Słupska, Katowicka, Pomorska, Kostrzyńsko-Słubicka.

− Pomimo spadku maksymalnej intensywności pomocy publicznej po 1 lipca tego roku, przedsiębiorcy strefowi wciąż będą mogli liczyć na preferencyjne warunki działalności. Choć w województwie dolnośląskim pomoc publiczna zostanie zmniejszona z 40 proc. do 2proc., średnie firmy nadal mogą liczyć na dodatkowe 10 punktów procentowych, natomiast małe i mikro aż na 20 – wskazuje Barbara Kaśnikowska, Prezes Zarządu Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej "INVEST-PARK".
Wabikiem, który ma przyciągnąć inwestorów ma być już nie tyle dostęp do pomocy publicznej, ale świetnie przygotowane i uzbrojone grunty inwestycyjne.

- Już od dawna SSE oferują przedsiębiorcom atrakcyjne grunty inwestycyjne, ale w związku z ograniczeniem zachęt w postaci pomocy publicznej, zmienia się punkt ciężkości prowadzonych działań – mówi serwisowi magazyny.pl Tomasz Olszewski, Head of Industrial CEE, JLL.

Strefy zarządzają własnymi nieruchomościami gruntowymi

Prezes Zarządu Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej "INVEST-PARK" wskazuje na olbrzymie plusy inwestowania w SSE. - Podstawową korzyścią z prowadzenia działalności na terenie specjalnej strefy ekonomicznej są ulgi w podatku dochodowym z tytułu kosztów nowej inwestycji lub utworzenia nowych miejsc pracy. Ponadto przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na działalność w wałbrzyskiej strefie mają do dyspozycji atrakcyjne, uzbrojone grunty inwestycyjne oraz możliwość zakupu, bądź wynajmu już istniejących nieruchomości. Mogą również liczyć na wsparcie ze strony spółki „INVEST-PARK” na wszystkich etapach realizacji inwestycji oraz opiekę poinwestycyjną – dodaje Barbara Kaśnikowska, Prezes Zarządu Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej "INVEST-PARK".

Już od jakiegoś czasu SSE przygotowywały się na zmiany.

- Obserwujemy, że strefy w coraz większym stopniu koncentrują się na zarządzaniu gruntami inwestycyjnymi - mówi Tomasz Olszewski z JLL dodaje, że działania SSE skupiają się w dużej mierze na scalaniu gruntów i ich kompleksowym przygotowaniu do sprzedaży. - Wymaga to poniesienia pewnych nakładów inwestycyjnych związanych z wyposażeniem tych terenów w niezbędne media czy też budowę dróg dojazdowych - mówi Olszewski.

Sprzedaż gruntów gotowych do zabudowy

Specjalne strefy ekonomiczne dysponują nieruchomościami gruntowymi przeznaczonymi do sprzedaży lub na wynajem – w tym gruntami niezabudowanymi typu „greenfield”. Są to tereny w pełni przygotowane do zagospodarowania − położone przeważnie w strategicznych lokalizacjach, wyposażonymi w infrastrukturę techniczną i drogową. W Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej przedsiębiorstwa lokujące działalność w strefie zazwyczaj wykupują lub nabywają prawa użytkowania wieczystego. Niekiedy również dzierżawią powierzchnie. W Kostrzyńsko-Słubickiej SSE, preferowaną formą przez inwestorów jest natomiast zakup gruntów.

- Niemal 100 proc. inwestorów chce być właścicielem gruntów i grunty kupuje. Mamy kilka przypadków leasingu gruntów i obiektów przemysłowych, ale ostatecznie stają się one własnością inwestora, po tym okresie - komentuje Roman Dziduch, wiceprezes zarządu Kostrzyńsko-Słubickiej SSE.

Do stref najczęściej są włączane tereny inwestycyjne, którymi są już zainteresowani potencjalni inwestorzy. Co potwierdza w rozmowie z magazyny.pl Sławomir Sowula z Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

-Pomorska SSE sp. z o.o. zarządza nieruchomościami gruntowymi będącymi jej własnością. Ponadto obejmuje granicami strefy tereny prywatne i tereny samorządowe. Istotnie uzbrajamy grunty, które są własnością naszej strefy, natomiast nie wykupujemy gruntów dopóki nie mamy zainteresowanych inwestorów. Działalność Pomorskiej SSE w tym obszarze nie jest działalnością, którą można by porównywać i kojarzyć z działalnością klasycznego komercyjnego pośrednika w obrocie nieruchomościami − wyjaśnia Sławomir Sowula z Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Jak SSE pozyskują grunty?

- Mamy 40 podstref i różne modele obrotu nieruchomościami. Część gruntów jest naszą własnością, część należy do samorządów lokalnych oraz ANR lub prywatnych. Każdy projekt jest przygotowany indywidualnie pod potrzeby inwestora i wybierany optymalnie dla inwestora i zarządzającego strefą − wyjaśnia Roman Dziduch, wiceprezes zarządu Kostrzyńsko-Słubickiej SSE.
Pomorska SSE sp. z o.o. przede wszystkim obejmuje granicami PSSE tereny prywatne i tereny samorządowe.

− Nowe grunty najczęściej pozyskiwane są na zasadzie wnoszenia aportem terenów samorządowych do PSSE lub odkupywania od ANR. Odbywa się to bądź z inicjatywy tych podmiotów albo samej Pomorskiej SSE, po gruntownej analizie potencjału tych nieruchomości – komentuje Sławomir Sowula, Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna.

Źródło: magazyny.pl, JLL

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×