Tu jesteś:

HB Reavis: 1 mld zł na inwestycje

Stanislav Frnka, dyrektor zarządzający HB Reavis Polska

Myślę, że na budowę nowych obiektów i zakupy gruntów możemy przeznaczyć ok.  250 mln euro. Cały czas powiększamy też nasz zespół, aby odgrywać jeszcze większą rolę na polskim rynku – mówi Stanislav Frnka, dyrektor zarządzający HB Reavis Polska, w wywiadzie dla THE CITY*.

TC: Niedawno HB Reavis wprowadził się do nowej siedziby w Konstruktorska Business Center. Budynek gotowy, a w środku jeszcze sporo miejsca. Ile powierzchni jest wynajęte?

Stanislav Frnka: Mamy już najemców na ponad połowę powierzchni budynku, mimo że na rynku panuje duża konkurencja i sporo nowych biurowców jest komercjalizowanych. Służewiec to uznane miejsce na mapie biurowej Warszawy – są tramwaje, autobusy, a niedługo zamierzamy poprowadzić shuttle bus łączący nasz budynek ze stacją metra Wilanowska. Kierowcy mają dobry dojazd z Konstruktorskiej do Wołoskiej oraz przez Racjonalizacji i Woronicza do ul. Wołoskiej – nie muszą przebijać się przez zakorkowane skrzyżowania Służewca. To duża zaleta, ponieważ niektóre budynki, nawet te zlokalizowane niemal przy samej ul. Marynarskiej, mają problemy z dobrym dojazdem samochodem.

No dobrze, ale ul. Konstruktorską wygodnie jeździ się obecnie tylko terenówkami.

To się niedługo zmieni. Wraz z Echo Investment zamierzamy wyremontować odcinek Konstruktorskiej od ul. Suwak do ul. Racjonalizacji. Ta inwestycja nie będzie polegała tylko na wylaniu nowej nawierzchni jak na ul. Domaniewskiej, ale cały odcinek czeka gruntowna przebudowa wraz z powstaniem ronda przy ul. Suwak i dalej nowej ulicy w kierunku Woronicza. Posiadamy więc atrybuty, dzięki którym możemy skutecznie walczyć na rynku o najemców, i sądzę, że do końca roku uda nam się skomercjalizować budynek.

Projekt biurowy przy ul. Postępu 14 poczeka zatem na swoją kolej?

Czekamy na pozwolenie na budowę. Dokumentu spodziewamy się jeszcze na wiosnę. Oczywiście realizacja tej inwestycji jest w pewnym stopniu uzależniona od skomercjalizowania Konstruktorskiej, ale rozmowy z najemcami zainteresowanymi biurowcem przy Postępu przebiegają obiecująco. Myślę, że do końca trzeciego kwartału podpiszemy umowy na taką część powierzchni, która umożliwi finalizację rozmów z bankami o finansowaniu tego projektu. Do końca 2013 r. chcemy też uporządkować teren pod budowę.

Inwestycje na Służewcu to tylko część z projektów firmy w Warszawie. Budowa pierwszego etapu Gdański Business Center jest już zaawansowana, a jak z najemcami?

Prowadzimy z kilkoma dużymi najemcami negocjacje, które wkroczyły w finalną fazę. Do czasu podpisania umów nie mogę jednak mówić o szczegółach.

Musiały być jednak jakieś przednajmy przed rozpoczęciem budowy?

Jesteśmy dużą, międzynarodową firmą, a i projekt jest bardzo obiecujący, więc zdecydowaliśmy się budować spekulacyjnie. Rozmawiamy jednak z bankami o finansowaniu tej inwestycji. Aby liczyć na kredyt, trzeba zazwyczaj zabezpieczyć przednajmy na poziomie 35–40 proc. powierzchni. To wysoki poziom, ale w takich rozmowach podstawa to „track record”, a my mamy znaczący dorobek. Najsilniejszą pozycję mamy na Słowacji i w Czechach. W Polsce jesteśmy dopiero od 5 lat, a pierwszy projekt rozpoczęliśmy pod koniec 2010 r., i dlatego rynek postrzega nas jako nowego dewelopera. W nieruchomościach najważniejsze jest doświadczenie i zrealizowane dobre projekty, a my dysponujemy imponującym portfolio. Jesteśmy dużą grupą kapitałową z licznymi sukcesami w krajach na południe od Polski. Na każdym rynku trzeba jednak zdobywać zaufanie, a jego budowa wymaga czasu.

Co skłoniło HB Reavis do wejścia w takie przedsięwzięcie jak Gdański? Hiszpański deweloper kupił za astronomiczną kwotę część gruntu po byłej zajezdni Inflancka i nie poradził sobie z projektem. HB Reavis przejął parcelę i buduje…

To przede wszystkim bardzo atrakcyjna lokalizacja, a my nie kupiliśmy jej za astronomiczne pieniądze. Rozmawialiśmy głównie z bankiem finansującym zakup poprzedniego właściciela terenu.
Potencjał tej części Warszawy jest olbrzymi. Wystarczy powiedzieć, że Polski Holding Nieruchomości posiadający sąsiedni biurowiec Intraco myśli o tym, żeby go zburzyć i budować nowy obiekt. My nie musimy niczego burzyć… Obok jest też Żoliborz, na którym mieszka niejeden CEO. Zawsze wygodniej mieć biuro kilkaset metrów od mieszkania, niż przedzierać się w korkach na drugi koniec miasta.

W takim razie może HB Reavis jest zainteresowany działką po innej zajezdni, przy ul. Czerniakowskiej? Grunt jest na sprzedaż, a i na Mokotowie mieszka niejeden CEO.

To nieco bardziej skomplikowana inwestycja, z dużą częścią biurową, ale głównie mieszkaniową. Ten ostatni segment nieruchomości na razie nas nie interesuje.

Firmę zainteresowała jednak działka PKP przy al. Jana Pawła. Kiedy przy Dworcu Centralnym zobaczymy nowe wieżowce?

Pokazaliśmy już naszą koncepcję władzom Warszawy. Muszę przyznać, że spotkała się ze dużym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że będziemy mogli ją zrealizować. Najwyższe budynki kompleksu będą z pewnością wieżowcami – zgodnie ze wstępnymi pomysłami i projektami o wysokości ok. 130 m. Prawdopodobnie inwestycję rozpoczniemy w IV kw. 2014 r.

A co z częścią przylegającą do Al. Jerozolimskich?

Pod tą parcelą przebiega tunel, to grunt PKP. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, by porozumieć się z PKP i stworzyć tam tymczasowy park zamiast „parkingu”, piękne miejsce w centrum miasta. Przyszłość tego terenu leży jednak w rękach PKP.

Skoro o PKP mowa, kiedy ruszy inwestycja przy Dworcu Warszawa Zachodnia?

Niedługo spodziewamy się decyzji o warunkach zabudowy. Po jej uprawomocnieniu wystąpimy o pozwolenie na budowę. Przygotowanie tego projektu postępuje bardzo sprawnie. Po uzyskaniu pozwolenia od razu wbijemy pierwszą łopatę. Wraz z budową pierwszego etapu rozpocznie się też przebudowa dworca.

HB Reavis mocno zaangażował się na polskim rynku. Gdzie będzie kolejna inwestycja?

Nasz portfel w Polsce obejmuje ponad 300 tys. mkw. powierzchni do wybudowania. To nie jest jednak wszystko, co planujemy. Mamy na oku kilka ciekawych gruntów pod biurowce w Warszawie. W tym segmencie interesuje nas tylko stolica, ponieważ koszty budowy są wszędzie podobne, ale ryzyko poza Warszawą dużo większe. Rozglądamy się też za projektem na rynku handlowym, zarówno w największych miastach regionalnych, jak i w Warszawie. Chcielibyśmy zainwestować w galerię handlową, ale w grę wchodzi tylko świetna lokalizacja, której wciąż szukamy…

…taka lokalizacja sporo kosztuje. Ile HB Reavis zamierza zainwestować w najbliższych 2–3 latach?

Myślę, że na budowę nowych obiektów i zakupy gruntów możemy przeznaczyć ok.  250 mln euro. Cały czas powiększamy też nasz zespół, aby odgrywać jeszcze większą rolę na polskim rynku.

*Wywiad ukazał się w majowym numerze Magazynu THE CITY

Źródło: THE CITY

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×