Tu jesteś:

Budownictwo szuka pracowników

Firmy budowlane szukają pracowników- popyt na nich jest najwyższy od dziesięciu lat. Na rynku coraz trudniej jednak o specjalistów. Podnosząc płace, firmy muszą więc coraz bardziej podnosić ceny.

Ożywienie na rynku pracy trwa już od dawna, ale w budownictwie nie było tak mocno odczuwane, jak w innych branżach. Teraz zaczyna się to zmieniać. Od kilku miesięcy firmy budowlane deklarują coraz wyższe zapotrzebowanie na pracowników- wynika z badań GUS. Wskaźnik prognoz zatrudnienia dla tej branży znalazł się w październiku na najwyższym poziomie od listopada 2008 r.

Wzrost tego wskaźnika od połowy tego roku jest bardzo znaczący. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że ruszają inwestycje infrastrukturalne finansowane z budżetu Unii Europejskiej. W drugim kwartale w  budownictwie drogowym nastąpił wzrost produkcji o 32 proc., a  w budownictwie kolejowym aż o 83 proc. rok do roku.

Jednak dynamika zatrudnienia w branży nie jest tak wysoka, jak sugeruje indeks koniunktury. Wynosi obecnie niecałe 2 proc. i jest niższa niż w latach 2010-12, kiedy momentami sięgała 9 proc. rocznie. To pokazuje, że w tym cyklu inwestycji infrastrukturalnych firmy będą zachowywały się znacznie ostrożniej, nie będą chętne do szybkich decyzji rozwojowych. Przed pięcioma laty wiele firm budowlanych upadło ze względu na problemy płynnościowe po fali zamówień publicznych, teraz- nauczone na błędach- są bardziej konserwatywne. Głośnym echem na rynku odbił się komunikat Budimexu, który zapowiedział, że utrudniony dostęp do pracowników zniechęca spółkę do walki o nowe kontrakty.

W takich warunkach muszą też rosnąć ceny. Firmy podnoszą pensje,aby przyciągnąć specjalistów, a rosnące koszty przerzucają na klientów. W czasach doskonałej koniunktury jest to znacznie łatwiejsze niż w okresie recesji. Z tych samych badań GUS wynika, że skłonność przedsiębiorstw budowlanych do podnoszenia cen jest najwyższa od stycznia 2008 roku.

Źródło: GUS

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×