Tu jesteś:

Emmerson Evaluation: ceny mieszkań się ustabilizowały, ale kupujący mogą ostro negocjować

Ceny ofertowe a ceny transakcyjne

Według analizy cen transakcyjnych na rynku nieruchomości, przeprowadzonej przez firmę Emmerson Evaluation, w ostatnich czterech kwartałach ceny mieszkań w największych miastach w kraju ustabilizowały się. Osoby, które zastanawiały się czy już kupować czy jeszcze poczekać, mogą zacząć rozglądać się za docelowymi nieruchomościami. Jednocześnie wszyscy kupujący powinni ostro negocjować, bo zgodnie z analizą Emmerson Evaluation, ceny transakcyjne są niższe od ofertowych nawet o 23 proc.

Emmerson Evaluation przeprowadził analizę porównawczą cen transakcyjnych zgromadzonych w autorskiej bazie E-VALUER i cen ofertowych udostępnionych przez współpracujący serwis otodom.pl. Wśród przeanalizowanych miast największe różnice między ofertami sprzedających a ostatecznymi cenami kupna były widoczne w Kielcach (22 proc.) oraz Rzeszowie (23proc.). O ponad 1/5 taniej od ceny ofertowej mogą kupować mieszkania mieszkańcy Gdańska (20,3 proc.) i Katowic (20,2 proc.). Negocjować powinni także mieszkańcy stolicy, gdzie różnica między ceną ofertową a ceną transakcyjną wynosi średnio 19,2 proc.. We Wrocławiu, Krakowie i Poznaniu różnice wynoszą odpowiednio 14 proc., 15,4 proc. oraz 16,1 proc.

– Jeśli chodzi o trendy w cenach nieruchomości to widać, że ceny się ustabilizowały – zwraca uwagę Dariusz Książak, prezes zarządu Emmerson Evaluation. Analiza cen transakcyjnych pokazuje, że nieznaczny trend spadkowy widać w Warszawie, minimalny w Łodzi i Opolu. Z kolei w Poznaniu ceny zaczęły powoli rosnąć. W pozostałych miastach od trzech kwartałów wahania są bardzo małe. Czy to znak, że można już kupować nieruchomości? Od kiedy kilka lat temu nastąpiło załamanie rynku nieruchomości, prognozowanie jest trudne, ale obecna sytuacja utrzymuje się na  tyle długo, że jeśli ktoś miał w planach zakup mieszkania, może zacząć rozglądać się bardziej konkretnie. Warto wziąć pod uwagę, że procesy zakupowo-kredytowe trwają nawet kilka miesięcy. Do tego na rynku szykują się dwie zmiany. Od stycznia w życie wejdzie rządowy program MdM, który moim zdaniem powinien zwiększyć ruch na rynku mieszkaniowym. Po drugie, w życie wchodzą przepisy dotyczące konieczności posiadania wkładu własnego przy zakupie na kredyt. Ten wymóg może zwiększyć popyt na rynku nieruchomości w przyszłym roku, w związku z tym, że w kolejnych latach wysokość wymaganego wkładu własnego będzie sukcesywnie wzrastała – mówi Dariusz Książak.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×