Tu jesteś:

Dalsze podwyżki cen mieszkań

Marcin Jańczuk, Metrohouse Franchise

Wrocław, Warszawa, Gdańsk i Łódź – w tych miastach w porównaniu do poprzedniego miesiąca, kupujemy droższe mieszkania na rynku wtórnym. W przypadku Warszawy, Wrocławia i Gdańska mówimy o rekordowych, nienotowanych jeszcze w naszym raporcie, kwotach. Pomimo względnej stabilizacji, wysoki popyt na mieszkania powoduje dalsze podwyżki. Duża w tym „zasługa” osób poszukujących lokali do zakupu pod wynajem. Ta grupa silnie rywalizuje o najpopularniejsze mieszkania z klientami kupującymi na własny użytek. Rozwiązaniem, coraz częściej stosowanym przez tę drugą grupę, są poszukiwania lokum w tańszych lokalizacjach, które z punktu widzenia inwestorów nie cieszą się tak dużym zainteresowaniem, przez co łatwiej jest wynegocjować dobrą cenę

Niezależnie od miasta, najczęstszym produktem inwestycyjnym są niewielkie mieszkania położone w dzielnicach zlokalizowanych w bliskiej odległości od centrum miasta. W przypadku największych miast prym wiodą inwestycje deweloperskie. Jednak w przypadku takiego zakupu należy przygotować dość solidną analizę rentowności przedsięwzięcia. Powodem są duże podwyżki cen materiałów budowlanych i wykończeniowych oraz robocizny, co w perspektywie gruntownego remontu mieszkania ma duże znaczenie dla atrakcyjności inwestycji.

Duża grupa nabywców preferuje natomiast lokale z rynku wtórnego, gdzie koszty remontowe mogą być znacznie niższe, a sam proces przystosowania lokalu do wynajmu trwa krócej niż przy mieszkaniu z rynku pierwotnego. W zależności od wielkości mieszkania, lokalizacji i standardu, rentowność inwestycji w lokal na wynajem waha się od 5 do 6,5 proc. Może być ona znacznie wyższa, jeśli przeznaczymy lokal np. na wynajem na pokoje. Coraz większa liczba inwestorów decyduje się na nowe aranżacje nabywanych lokali, przez co np. 3-pokojowy lokal zyskuje dwie nowe izby. Chętnych na wynajem pokoi nie brakuje, a inwestorowi taki manewr pozwala na uzyskanie rentowności wyższej o kilka punktów procentowych.

W porównaniu do sytuacji sprzed miesiąca największe zmiany cenowe odnotowujemy we Wrocławiu i w Łodzi, gdzie kupujemy lokale droższe odpowiednio o 3,7 i 3,6 proc. We Wrocławiu za m kw. płacimy średnio 6127 zł (najwięcej w historii publikacji raportu), a przeciętne nabywane mieszkanie zamyka się w budżecie prawie 370 tys. zł. Najtańsze ceny m kw. w transakcjach rozpoczynały się od poziomu 4000 zł, ale takich transakcji było bardzo mało. Aby myśleć o zakupie należy przygotować się zwykle na cenę z przedziału 5000-6000 zł. Najdroższe transakcje z ostatnich tygodni dochodziły do 10 tys. zł. za m kw. Znacznie taniej jest w Łodzi, gdzie za m kw. płacimy średnio 4114 zł, a przeciętne nabywane mieszkanie to koszt prawie 210 tys. zł. Jest to nieliczne duże miasto, gdzie można spotkać oferty poniżej 3000 zł za m kw. Cieszą się one dużym zainteresowaniem inwestorów, nawet jeśli ich stan wymaga gruntownego remontu.

Żródło: Raport Metrohouse i Expandera, listopad 2018r.

Stosunkowo niższe procentowe wzrosty dotyczą Warszawy (2,8 proc.), choć tu płacimy już za m kw. ponad 8500 zł. Jest to rekord, jeśli chodzi o publikację niniejszego raportu. Wysokie oczekiwania cenowe klientów sprzedających często nie mają odzwierciedlenia w końcowych efektach transakcji, ale popyt na mieszkania, zwłaszcza w atrakcyjnie położonych lokalizacjach oraz potrzeba długiego oczekiwania na nowe mieszkania zachęca do zakupów na rynku wtórnym, z czego korzystają sprzedający. Jest to dobry moment na sprzedaż, zwłaszcza w segmencie popularnym, na który zapotrzebowanie jest najwyższe. Warte odnotowania jest, że już ponad 36 proc. transakcji przeprowadzana jest w cenach wyższych niż 10000 zł za m kw. Natomiast ceny niższe niż 6000 zł dostępne są w większości tylko w budownictwie wielkopłytowym np. na Targówku i Białołęce.

Żródło: Raport Metrohouse i Expandera, listopad 2018r.

O 1,7 proc. drożej jest też w Gdańsku, który bije kolejne rekordy cen na rynku wtórnym. Obecnie średnia cena sprzedawanych tam mieszkań osiągnęła poziom 6755 zł. Tym razem w naszym zestawieniu było wiele mieszkań oddanych do użytku w ostatnich latach, co może mieć wpływ na średnią, ale trend inwestycyjny w Trójmieście nie ustaje.

W kolejnych dwóch analizowanych miastach ceny utrzymały się na bardzo zbliżonych poziomach, co przed miesiącem. W Krakowie za m kw. płacimy 6844 zł, a w Poznaniu 6167 zł.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×