Nawet rok nie przetrwały w Galerii Słupsk trzy najnowsze restauracje typu fast food. Teraz można tam zjeść ciepłe danie tylko w punkcie rybnym Captain Olsen - donosi Strefa Biznesu.
Nad strefą gastronomiczną w Galerii Słupsk zdaje się wisieć fatum. Już po kilku miesiącach od jej otwarcia zamknięta została pizzeria ogólnopolskiej sieci Dominium, a zaraz po niej kawiarnia Cafe Fantazja.
Po wielu miesiącach znaleźli się kolejni najemcy, którzy postanowili spróbować poprowadzić działalność w galerii. Na początek otwarto rybny fast food Captain Olsen. Niebawem pojawiły się trzy inne restauracje szybkiej obsługi - Tacker z hamburgerami, który miał być odpowiedzią na McDonald'sa i Burger Kinga z Jantara, w Pasticcio serwowano dania makaronowe oraz Kiara z naleśnikami.
W strefie gastronomicznej wciąż wisi ogromny banner informujący o tym, że już niebawem zostanie otwarta pierwsza w Słupsku restauracja sieci Sphinks. Według planów miała być czynna na przełomie czerwca i lipca. Klienci wciąż mogą oglądać tylko reklamę baru.
Jak twierdzi opiekunka centrum handlowego sieć Sphinks, wciąż zainteresowana jest otwarciem restauracji w Słupsku.
Galeria Słupsk to centrum handlowe, o powierzchni 36 000 mkw., skupiające 60 markowych lokali na 3 poziomach handlowych oraz dwupoziomowy parking.
Źródło: Strefa Biznesu

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.