Wittchen, producent galanterii skórzanej, planuje wstępnie, że wiosną 2011 roku wejdzie na warszawską giełdę - informuje Puls Biznesu.
Na sfinansowanie planów rozwojowych potrzebuje 50-80 mln zł. Firma chce mieć w portfelu markę popularną. Prowadzone są wstępne rozmowy o akwizycji w kraju. Jednym z wariantów jest też zbudowanie drugiej własnej sieci.
Jak informował portal Thecity.com.pl, sieć sprzedaży detalicznej Wittchen liczy już 50 placówek własnych. Najnowszy salon firmowy powstał w centrum handlowym Port Łódź. W II połowie br. Wittchen planuje otworzyć pierwszy salon w czeskiej Pradze. - W kolejnych latach, w miarę powstawania interesujących inwestycji w krajach byłego ZSRR, będziemy rozważać kolejne zagraniczne salony firmowe - zapowiedział na łamach magazynu The City Jędrzej Wittchen, prezes Wittchen SA.
Firma ma rozległą sieć sprzedaży w Rosji, na Ukrainie, Białorusi oraz Litwie. W sumie za granicą znajduje się ok. 30 salonów firmowych Wittchen oraz 18 innych punktów sprzedaży. Działają głównie w galeriach handlowych.
Źródło: Puls Biznesu/Thecity.com.pl

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.