Piotr Nowjalis, wiceprezes zarządu NG2 SA
W czasie kryzysu niezbędne dla wielu sieci odzieżowych okazały się rozmowy z producentami. Dzięki takim negocjacjom spółce NG2 SA udało się utrzymać ceny sprzedaży na poziomie z lat ubiegłych.
- W niektórych przypadkach wynegocjowaliśmy większe upusty od producentów, więc ceny detaliczne są niższe niż przed rokiem. Nie odbyło się to kosztem jakości i użytych do produkcji materiałów – mówił na łamach magazynu The City Piotr Nowjalis, wiceprezes zarządu NG2 SA.
Polskie firmy zlecają szycie części odzieży u producentów na rynkach zagranicznych, a części w Polsce. - Nie zmieniliśmy naszego modelu biznesowego, który sprawdził się w ostatnim czasie - dostawcami obuwia dla spółki NG2 są zarówno producenci zagraniczni, przede wszystkim chińscy, a także krajowi, jak i własne zaplecze produkcyjne – wyjaśnił Piotr Nowjalis.
Mimo że w tym roku wiele sieci później wstawiało wiosenną kolekcję, w sklepach spółki NG2, tak jak w poprzednich latach, została ona wprowadzona do sprzedaży w lutym i pod koniec miesiąca stanowiła ok. 90 proc. stanu towarów. Do sprzedaży wprowadzono jednak więcej modeli obuwia niż latach w poprzednich. - Wynika to z rozwoju naszych sieci sprzedaży, i z tego, że nasza oferta jest sprzedawana nie tylko w salonach CCC, ale również w butikach Quazi i sklepach BOTI – mówił wiceprezes zarządu NG2 SA.
Według stanu na koniec stycznia 2010 roku Grupa NG2 dysponowała siecią 694 placówek.
Źródło: Thecity.com.pl

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.