WKS Śląsk musi powołać dodatkową spółkę córkę, bo inaczej nie dostanie 600 mln zł kredytu na budowę galerii handlowej na Maślicach. - Stworzenie spółki zajmie trochę czasu, ale inwestycja zostanie oddana w terminie - zapewnia przewodniczący rady nadzorczej klubu Józef Birka.
Galeria handlowa w pobliżu stadionu na Maślicach ma zostać otwarta na Wielkanoc 2012 roku. Problem w tym, że na tę inwestycję Śląsk potrzebuje ok. 600 mln zł kredytu, a rozmowy w sprawie jego otrzymania trwają wiele miesięcy i wciąż się przeciągają. Początkowo wydawało się, że klub pieniądze może dostać już w kwietniu, ale nie stało się to aż do dziś. Co więcej, banki, z którymi negocjowany jest kredyt na budowę galerii, postawiły teraz Śląskowi nowy warunek. Musi on stworzyć tak zwaną spółkę córkę, która odpowiedzialna będzie za obsługę kredytu. Inaczej Śląsk kredytu nie dostanie.
- Tworzenie spółki i rozmowy z bankami zamierzamy prowadzić równolegle, tak aby wszystko maksymalnie usprawnić. Wiele zależy jednak od działalności sądu rejestrowego. Dlatego dziś nie mogę powiedzieć, ile nam to wszystko zajmie czasu i kiedy konkretnie otrzymamy kredyt. Na budowę galerii potrzeba około półtora roku, więc przewidywany termin oddania inwestycji wiosną 2012 jest nadal bezpieczny – zapewnia Birka.
Spółka ma jednak plan B, gdyby negocjacje z bankami przeciągały się. Śląsk zakłada możliwość uzyskania kredytu w konsorcjum banków opartym na KfW, czyli niemieckim państwowym banku rozwoju. - KfW naszą inwestycję mógłby sfinansować, ale wówczas roboty z nią związane musiałyby w 60 procentach wykonywać firmy niemieckie. W tym wypadku procedury przebiegałyby szybciej, jednak my najpierw chcemy wykorzystać wszystkie możliwości oferowane nam przez rynek polski – wyjaśnia Birka.
Źródło: Gazeta Wyborcza

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.