Tu jesteś:

Spektakularna transakcja

236 milionów euro zdecydował się zapłacić prywatny fundusz inwestycyjny MGPA za trzy centra handlowe spółki deweloperskiej Mayland RE. To największa transakcja w sektorze nieruchomości handlowych od trzech lat. To również szansa na ożywienie pogrążonego w stagnacji rynku.

Wraz z upadkiem banku Lehman Brothers rozpoczął się światowy kryzys gospodarczy, który wymiótł inwestorów z polskiego rynku nieruchomości komercyjnych. W rekordowym dla branży 2006 roku, w sektorze powierzchni handlowych zawarto transakcje na kwotę 2,5 mld euro, podczas gdy w 2008 roku było to już zaledwie 406 mln euro – wynika z danych Jones Lang LaSalle. Prawdziwe załamanie przyszło jednak w 2009 roku, kiedy to w trakcie pierwszych siedmiu miesięcy odnotowano inwestycje o wartości zaledwie 20 mln euro. Dane za cały rok nie są jeszcze dostępne, ale do tej kwoty należy dodać 22 mln euro za CH Alfa i 8,9 mln zł za dom handlowy Dukat w Olsztynie, które pod koniec minionego roku kupił fundusz nieruchomościowy BZWBK Arka. Na tym koniec.

Oczekiwania cenowe
Instytucje finansowe obawiają się ryzyka. Może i są zainteresowane zakupami, ale tylko przy bardzo atrakcyjnych warunkach. Na te z kolei nie chcą przystąpić deweloperzy. Na dodatek brak dużych transakcji sprawił, że nie ma danych do porównań. 187 mln euro, jakie zdecydował się zapłacić MGPA za centrum handlowe Karolinka w Opolu (70 tys. mkw.), Pogoria w Dąbrowie Górniczej (36 tys. mkw.) oraz kolejne 49 mln za CH w północnej Polsce, pokazuje, że fundusze i deweloperzy zaczęli w końcu odnajdywać wspólny język. – Ostatnio zawarte transakcje sugerują, że rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami cenowymi kupujących i sprzedających na polskim rynku zaczęły się zmniejszać. Może to przyczynić się do wzrostu wolumenu inwestycji w nieruchomości – twierdzi Cezary Bernatek, analityk KBC Securities. Reakcja rynku była bardzo szybka. – Od kilku tygodni obserwujemy zwiększone zainteresowanie inwestorów polskim rynkiem nieruchomości handlowych. Bez wątpienia ewidencja transakcyjna, której tak bardzo inwestorom brakowało w 2009 roku, wpłynie na dalsze ożywienie rynku inwestycyjnego – mówi Agata Sekuła, dyrektor działu Inwestycji na Rynku Nieruchomości Handlowych na Europę Środkowo-Wschodnią w Jones Lang LaSalle.

Yield mógł przekroczyć 7,5 proc.
Strony transakcji nie ujawniły poziomu wskaźnika yield. Wiadomo jedynie, że MGPA za metr kwadratowy centrów Maylandu zapłacił 1756 euro. – Oczekujemy, że yield mógł przekroczyć nawet 7,5 proc. – szacuje Maciej Stokłosa, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku. MGPA nie zaprzecza, że światowy kryzys gospodarczy miał wpływ na wynegocjowaną cenę. – Trudna sytuacja gospodarcza zdecydowała o poziomie naszej aktywności. I oczywiście o cenie za przejęte aktywa, która odzwierciedla ich obecną wartość rynkową – skomentował transakcję Daniel Harris, szef MGPA na Europę Środkowo-
Wschodnią. Wiadomość o transakcji daje nadzieje firmom deweloperskim, które przez ostatnie 1,5 roku zmagały się z brakiem ostatecznego odbiorcy nieruchomości. – Zbycie nieruchomości przez dewelopera po rozsądnej cenie i prime yield na poziomie 7 proc. uwalnia środki na realizacje nowych projektów – mówi Stokłosa. – Jest to korzystne z punktu widzenia wartości spółki – dodaje.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

Giełda i Waluty

Money.pl - wiadomoci, notowania, gieda, kursy walut
NBP 2012-05-24
USD 3,4779 +0,93%
EUR 4,3665 +0,20%
CHF 3,6357 +0,20%
GBP 5,4496 +0,69%
Money.pl - Kliknij po więcej
GPW (2012-05-24 12:41)
WIG 36865.01 -0,19%
WIG20 2039.34 +0,06%
mWIG40 2252.33 -0,70%
sWIG80 9031.28 -0,51%
+nq+