Amerykański właściciel częstochowskiego Merkurego, dostrzegając szpetotę domu handlowego, chce zmienić jego elewację. Czy oznacza to zarzucenie planów rozbiórki i budowy w Alejach dużej galerii handlowej? - zastanawiają się dziennikarze Gazety Wyborczej.
Przedstawiciele polsko-amerykańskiej firmy Polimeni zgadzają się, że budynek straszy w środku miasta. Opóźnienia w inwestycji tłumaczą sytuacją na rynku. Firma informuje, iż podejmuje ostrożne decyzje jeśli chodzi o inwestycje. Zaznacza jednak, że nadal bardzo poważnie myśli nad częstochowską budową, ale nawet w przybliżeniu nie potrafi podać terminu jej rozpoczęcia - podaje dziennik.
Jednocześnie Polimeni zastanawia się nad zmianą elewacji istniejącego budynku. Z tego wynika, że Merkury nie będzie wyburzany, tylko przebudowywany, co oznacza dużo mniejszą skalę przedsięwzięcia - dowiedziała się Gazeta Wyborcza.
Źródło: Gazeta Wyborcza

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.