- Jesteśmy obecni przy głównej ulicy handlowej w Krakowie i zamierzamy kontynuować rozwój w tym kierunku, gdyż nasi partnerzy biznesowi z Włoch i Niemiec oczekują od nas lokalizacji przy głównych ulicach. Prestiż marki wiążą oni bezpośrednio nie z centrum handlowym, ale ulicą handlową, zwłaszcza ul. Grodzką w Krakowie, która jest reprezentatywną ulicą – mówi na łamach raportu Jones Lang LaSalle Iwona Kasprzyk z firmy Mirage.
- Poszukując odpowiednich lokali, bierzemy pod uwagę takie czynniki jak prestiż lokalizacji, ekspozycję i szerokość witryny, standard lokalu i możliwość jego adaptacji. W centrach miast lokale często znajdują się w starym zabytkowym budownictwie, a wszelkie adaptacje muszą przejść przez wiele procedur i uzgodnień z konserwatorem zabytków. Nawet tak prozaiczna rzecz jak powieszenie logo może się okazać problemem – dodaje.
Jak twierdzi Iwona Kasprzyk, mówiąc o problemach z pozyskaniem lokali przy ulicach handlowych, należy wspomnieć o ograniczonej podaży lokali. - W Krakowie interesuje nas wyłącznie ulica Grodzka, a precyzyjnie jej 100-metrowy odcinek. Wymaga to ciągłej obserwacji miejsc, w których jesteśmy zainteresowani otwarciem lokalu. Dużym problemem są nieliczne miejsca parkingowe i strefy z ograniczoną możliwością parkowania. Budowa ogólnodostępnych parkingów czy wydzielenie stref do parkowania zwiększyłaby sprzedaż i poprawiła konkurencyjność lokali przy ulicach.
Uważam jednak, że głównym czynnikiem poprawiającym wizerunek ulic jest poprawa stanu technicznego i elewacji budynków, w których najemcy szukają lokali. Zniechęca również brak kontroli nad sąsiedztwem sklepu przy ulicy, a jest to czynnik, który spoczywa na barkach zarządcy administratora centrum handlowego.
Według naszego doświadczenia, czynsze na głównych ulicach są wyższe niż w galeriach handlowych, różnica sięga nawet 20 proc. W Krakowie nasze obroty na mkw. są jednak wyższe przy ulicy, mimo iż galerie otwarte są dłużej, łatwiej jest do nich dojechać, jest większy i stały przepływ klienta - kończy Iwona Kasprzyk z Mirage.
Firma Mirage rozwija w Polsce takie marki jak Paul & Shark, Marina Rinaldi czy Max Mara.
Źródło: Jones Lang LaSalle/Thecity.com.pl

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.