Spółka Gino Rossi SA, która prowadzi salony sprzedaży w Polsce i zagranicą, obecnie skoncentruje się przede wszystkim na poprawie rentowności całego biznesu. - Ewentualną ekspansję zagraniczną odkładamy na później - powiedziała na łamach magazynu The City Sylwia Kalinowska, specjalista ds. marketingu Gino Rossi.
Jeśli chodzi o przyszłość, dla takiej Grupy jak Gino Rossi atrakcyjne mogą być rynki państw, w których z biegiem czasu liczebność zamożnych grup społeczeństwa będzie wzrastać. - Mam tu na myśli przede wszystkim Rosję, ale także inne kraje położone na wschód od naszej granicy. Gino Rossi i Simple są w stanie zaoferować bardzo dobrą jakość w rozsądnych cenach i sądzę, że może to zostać docenione na tych rynkach - wyjaśnia Sylwia Kalinowska.
Jej zdaniem, do przeszkód w zagranicznym rozwoju można zaliczyć przede wszystkim fakt, iż wyniki każdej firmy, która prowadzi działalność na rynkach zagranicznych, zależą od zmian kursów walutowych. - Jak niekorzystnie może to wpływać na niektóre biznesy, przekonaliśmy się w pierwszej fazie kryzysu. Jeśli chodzi o kraje Europy Wschodniej, należy wziąć pod uwagę również różnego rodzaju układy panujące w sferze około biznesowej i odmienne od polskich przepisy - zauważa.
Sieć sprzedaży Gino Rossi obejmuje ponad 100 salonów firmowych w Polsce i za granicą. W ofercie Grupy znajduje się obuwie damskie i męskie, torebki i akcesoria skórzane oraz odzież damska.
Źródło: The City

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.