Według cytowanego przez "Rzeczpospolitą" Macieja Kiełbickiego, dyrektor zarządzającego firmy Mayland Real Estate rozbudowa istniejących centrów jest wartą uwagi alternatywą, m.in. dlatego, że budowa nowego centrum handlowego jest dziś długim i skomplikowanym procesem. W sytuacji, gdzie wzniesienie takiego obiektu wymaga konkretnych zapisów w planie, a większa część terenów nie posiada żadnych planów, sam proces planistyczny może się ciągnąć nawet dziesięć lat.
Według przedstawiciela firmy Mayland w ostatnich latach rozbudowy stanowiły ok. 5 – 10 proc. nowo powstającej powierzchni i w najbliższym czasie ta proporcja zapewne będzie utrzymana. Klasyczny model rozbudowy polega albo na rozszerzeniu istniejącej galerii handlowej, albo coraz częściej na dobudowie wolno stojących budynków tworzących park handlowy. W ostatnich latach lokalizowano galerie handlowe głównie w ścisłych centrach miast. Ponieważ jednak wokół tych obiektów pozostało niewiele miejsca, trudno planować ich dalszą rozbudowę.
Źródło: Rzeczpospolita

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.