Tu jesteś:

Co dalej z Millenium Hall?

Największe centrum handlowo –rozrywkowe Podkarpacia zamiast przyciągać rzesze klientów, pozostaje jedną z najdłużej przeciągających się inwestycji komercyjnych w Polsce.

Jakby tego było mało, do sądu wpływa ją kolejne wnioski o upadłość spółki Conres, która realizowała inwestycję. O upadłość Conresu wnioskuje Budpol – wykonawca prac budowlanych oraz Ryszard Podkulski – rzeszowski biznesmen i współinwestor projektu. – Pierwszy z wnioskodawców swoje wierzytelności ocenia na 50 mln zł. Drugi na 40 mln zł – mówi Paweł Janda, kierownik sekcji ds. upadłościowych i naprawczych V Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Obecnie nadzór nad inwestycją sprawuje tymczasowy nadzorca sądowy, który ma złożyć raport w sprawie budowy. Na jego podstawie sąd zdecyduje, czy ogłosić upadłość Conresu. Ryszard Podkulski nie zamyka jednak drogi do osiągnięcia porozumienia z drugim zaangażowanym w budowę biznesmenem – Bogdanem Pawłowskim. – Wnioskuję o 50 mln zł, ale tak naprawdę wpakowałem w budowę o 10 mln zł więcej. Z tego co wiem, pan Pawłowski chce sprzedać inwestycję, a ja się nie zapieram i przyznaję, że jestem skłonny się jeszcze w tej sprawie dogadać – wyjaśnia. Pierwotne plany zakładały, że Millenium Hall przywita pierwszych klientów już w 2007 roku. Następnie pojawił się rok 2008, aż w końcu światowy kryzys gospodarczy 2009 roku całkowicie wstrzymał realizację inwestycji. Miało być blisko 90 tys. mkw. powierzchni całkowitej i 180 sklepów, a jest martwy plac budowy.

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×