Tu jesteś:

Centra handlowe zdobywają rynek

Ch Blue City, Warszawa

Centra handlowe są preferowaną ścieżką rozwoju w regionie dla marek zarówno obecnych, jak i wchodzących na rynek. Wiąże się to z większą dostępnością galerii handlowych – dominującego formatu na handlowej mapie całego regionu czytamy w raporcie Retail Barometer across CEE & SEE przygotowanym przez firmę Jones Lang LaSalle.

W przypadku istniejących obiektów najemcy skupiają się głównie na wiodących centrach handlowych w celu zminimalizowania ryzyka. Z uwagi na obniżenie się stawek czynszowych w centrach handlowych, format ten stał się bardziej konkurencyjny dla parków handlowych, podważając nieco tym ostatnim argument kosztowy. Widoczne jest to głównie w przypadku nowych inwestycji handlowych, w których najemcy są w stanie wynająć lokal na atrakcyjnych warunkach. W dogodnej sytuacji są właściciele wiodących galerii handlowych – to oni ustalają warunki najmu i napędzają rynek. W bardziej dojrzałych krajach najemcy są również zainteresowani powierzchniami w centrach wyprzedażowych, w szczególności w Polsce, która jest najbardziej rozwiniętym rynkiem pod tym względem na tle innych krajów CEE i SEE.

Polska najsilniej przyciąga nowe marki. GAP, LC Waikiki, Lindex, Desigual i Toys “R” Us, to przykłady zagranicznych sieci handlowych, które w ostatnim czasie zdecydowały się wejść na polski rynek. Decyzje o ekspansji podejmowane są w oparciu o wielkość rynku, siłę nabywczą, oraz w pewnym sensie również dostępność partnerów – franczyzobiorców. Polska, Rumunia, Chorwacja i Serbia to w opinii sieci handlowych bardzo ciekawe destynacje, natomiast Czechy, Słowacja i Węgry muszą silniej zabiegać o nowe zagraniczne marki. Marki hiszpańskie, włoskie, francuskie oraz poniekąd również brytyjskie silniej rozwijają się w Polsce i Rumunii, choć atrakcyjne są również dla konsumentów w Chorwacji i Serbii. Natomiast sieci austriackie i niemieckie bardziej widoczne są w Czechach, Słowacji i na Węgrzech. Nie jest to zaskoczeniem, gdyż marki sprawdzają się najczęściej na tych rynkach, które są im bliskie kulturowo i historycznie. Co ciekawe, Polska i Rumunia mogą pochwalić się większą różnorodnością marek krajowych, podczas gdy Serbia, Węgry, Chorwacja i Czechy uzależnione są od sieci zagranicznych.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×