Spółka Bomi SA zanotowała w I kwartale br. 8 proc. spadek zysku netto i oczekuje podobnej tendencji w II kwartale. Według oceny władz firmy jest szansa, że cały 2010 rok może zakończyć się znacznie lepiej, jeśli uda się przejąć sześć nowych spółek, z którymi trwają obecnie zaawansowane rozmowy.
- Trudno dziś ocenić jak będzie wyglądał cały rok, szczególnie, że strategia spółki zakłada dynamiczny rozwój przez akwizycje. Dlatego ostateczny wynik 2010 r. będzie w dużej mierze zależał od momentu przejęcia poszczególnych podmiotów i konsolidacji ich wyników – mówi Andrzej Wojciechowicz, prezes Bomi SA. - Interesują nas zarówno spółki dystrybucyjne, jak i detaliczne, małe i średnie czyli posiadające kilka lub kilkanaście punktów. Jesteśmy przygotowani na wydanie kilkudziesięciu milionów złotych, płacąc za każdą kilkakrotność zysku netto - wyjaśnił prezes.
Bomi prowadzi rozmowy na temat przejęcia czterech podmiotów detalicznych i dwóch dystrybucyjnych. Strategia spółki nie zmusza też do zakupu całej firmy, nie wykluczone jest więc przejmowanie tylko pakietu większościowego. - Oczekuję, że uda się dokonać tych sześciu akwizycji w III kw., części może nawet wcześniej. Mamy zapewnione finansowanie czyli zgodę banków na udzielenie kredytów i nie planujemy innych form poszukiwania kapitału - podsumował Wojciechowicz.
Źródło: ISB

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.