Centrum Katowic czeka gruntowna przebudowa, a jednym z jej elementów ma być zburzenie dworca PKP. Jednak coraz więcej osób protestuje przeciwko zniszczeniu charakterystycznych betonowych "kielichów".
Musimy pokazać, że to nie żarty, że nie dopuścimy buldożerów do dworca. Możliwa jest druga Rospuda - mówi architekt Robert Konieczny. To on w Stowarzyszeniu Architektów Polskich namawiał do działań przeciw wyburzeniu. - Wmawia nam się, że będziemy mieć brud albo alternatywą jest centrum handlowe. Nie możemy się na to zgodzić - podkreśla.
Firma zajmująca się przebudową powołuje się na ekspertyzę, która mówi, że kielichy są w złym stanie i trzeba je wyburzyć. Jednak, jak podaje gazeta.pl, autorzy ekspertyzy ujawnili, że konstrukcja ma się dobrze.
Monika Olejnik-Okuniewska, rzeczniczka firmy Neinver, która zajmuje się przebudową, mówi, że prace nad projektem są zaawansowane, a protesty bezzasadne. - Jakiekolwiek zmiany są już wykluczone - dodaje.
Źródło: Neinver

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.