Firma jubilerska Apart w minioną niedzielę zamknęła kilkaset swoich salonów całym kraju, w tym cztery w Lublinie. W poniedziałek do ich pracowników dotarł jednak kontrowersyjny komunikat. Wynikało z niego, że każdy sprzedawca musi przepracować zaplanowaną liczbę godzin - opisuje Dziennik Wschodni.
– Ostatnią niedzielę potraktujemy jako usprawiedliwioną nieobecność – mówi Helena Palej, rzecznik firmy. – Ten komunikat to było nieporozumienie - dodaje.
Według specjalistów, jeśli 11 kwietnia był dla kogoś planowym dniem pracy, to jego odpracowanie byłoby legalne.
Źródło: Dziennik Wschodni

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.