Tu jesteś:

Foodstacja - nowa strefa gastronomiczna w Pasażu Grunwaldzkim

„Na wskroś wrocławska” – tak najkrócej można opisać nowopowstałą strefę gastronomiczną w Pasażu Grunwaldzkim. Przestrzeń zdominowały kolory, wzory i nietuzinkowe rozwiązania.

Nowy foodcourt Pasażu Grunwaldzkiego wyróżnia się funkcjonalnością oraz zaspokaja apetyt na estetyczne doznania. Cała strefa została zaprojektowana z dbałością o detale, ale przede wszystkim z myślą o jej użytkownikach. To ponad 1000 miejsc restauracyjnych oraz mikrosektory, które zmieniają charakter tego projektu. Małe, kompaktowe przestrzenie tj. klasyki PRL’u czyli jugosłowiańskie  kioski k67, pozwalają odciąć się od świata, sprzyjają wyciszeniu, rozmowom, czy przeczytaniu książki w oczekiwaniu na lunch.

Architekci FOODSTACJI nie zapomnieli o potrzebach różnych grup wiekowych,  tworząc rozwiązania, które sprawdzą się wśród dzieci, nastolatków, studentów oraz „nieco starszej młodzieży” 35+. JUBILATKA to ukłon w stronę dawnych kawiarni, w których serwowano rurki z kremem, wuzetkę i kawę w szklance. To miejsce przyjazne w odbiorze, a dzięki miękkim fotelom, boazerii i ciepłemu światłu lamp i neonu – jest niezwykle klimatyczne. Tu również nie zapomniano o praktyczności. Tuż obok znajduje się interaktywna, dydaktyczna strefa dedykowana dzieciom. Można zatem spokojnie popijać ulubioną kawę mając jednocześnie pociechy na oku.

Przestrzeniami, które łączą pokolenia są: HIT 91 - gdzie można podziwiać widok na Plac Grunwaldzki będący „żywym obrazem” oraz ODRA BAR - czyli strefa chillout’u w iście wrocławskim stylu. BIBLIOTEKA szczególnie przypadnie do gustu uczniom oraz studentom pobliskich uczelni. Stoły z lampkami typu „Milenka”, tapicerowane krzesła przy okrągłych stołach oraz największy w historii centrów handlowych regał z książkami do wymiany, to tylko niektóre z atrakcji.

Przy tym projekcie daliśmy się ponieść i to bez dwóch zdań. Czy obawialiśmy się, że będzie zbyt odważny? Absolutnie nie. Wiedzieliśmy, że wrocławianie docenią barwną, tematyczną stylistykę oraz nawiązanie do historii tego miejsca – słynnego bazaru „Goliat”, który święcił triumfy w latach ’90. Stąd dobór kolorów, graffiti na ścianach, czy neony. Już pierwsze dni po otwarciu pozwalają nam zweryfikować projekt z rzeczywistością. Reakcje odwiedzających nas gości są  fantastyczne. Najbardziej jednak cieszy nas tak naturalne zaadaptowanie przestrzeni. Klienci FOODSTACJI intuicyjnie wykorzystują przygotowane dla nich strefy. To niezwykłe widzieć ludzi czytających książki na leżakach, słuchających muzyki w strefie Hit 91, czy dzieci eksplorujące każdy element nowego, interaktywnego placu zabaw. Taki powinien być dobry projekt – żywy – mówi z ekscytacją Paulina Stach, dyrektor Pasażu Grunwaldzkiego.

EPP stawia na nieszablonowe projekty. Strefa gastronomiczna wrocławskiego centrum rzuca nowe światło na projektowanie foodcourtów. Foodstacja stała się wizytówką Pasażu Grunwaldzkiego i stanowi wyróżnik na mapie przestrzeni restauracyjnych w centrach handlowych. W tym przypadku stwierdzenie „myśl i działaj lokalnie” nabiera nowego znaczenia.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×