Tu jesteś:

Największe stołeczne galerie nie chcą Rossmanna

Marek Maruszak, prezes Rossmann Polska

Wielu rozżalonych i zdziwionych klientów z Warszawy pyta, dlaczego Rossmanna do tej pory nie ma w największych stołecznych galeriach – w Złotych Tarasach, Galerii Mokotów i Arkadii - w rozmowie z The City mówi Marek Maruszak, prezes Rossmann Polska.

Nasza odpowiedź jest prosta. Wymienione galerie nie życzą sobie obecności Rossmanna. Oczywiście, takie stanowisko jest dla nas niezrozumiałe, bo jesteśmy zdecydowanym liderem rynku. Jest miejsce dla wielu niszowych marek, a nie ma dla najpopularniejszego sklepu drogeryjnego wśród Polaków.

Dzisiaj, oprócz sklepów przy głównych ulicach i w dużych galeriach, otwieramy drogerie w parkach handlowych, ale też w lokalizacjach osiedlowych, centrach handlowych najstarszej generacji i w małych miastach. Chcemy, żeby każdy klient w Polsce miał możliwość kupowania w naszych sklepach.
Nasze sklepy mają od 200 do 1350 mkw., dlatego ich asortyment może się różnić. Na przykład w mniejszych miastach szafy z kosmetykami do makijażu zajmują znacznie mniej miejsca niż te w drogeriach zlokalizowanych w dużych miastach. W tych ostatnich mamy dodatkowo bogatszą ofertę żywności ekologicznej.

Cały wywiad z Markiem Maruszakiem w marcowym wydaniu magazynu The City.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×