Tu jesteś:

Rynek magazynowy nie zwalnia tempa

Według najnowszego raportu At a Glance – Industrial (Q4 2016), ostatni kwartał minionego roku na rynku powierzchni magazynowych i logistycznych stał pod znakiem utrzymującego się na wysokim poziomie popytu, który po raz kolejny przekroczył milion m kw w ostatnim kwartale, a w całym roku wyniósł 3,29 mln m kw. Na koniec 2016 roku całkowite zasoby powierzchni logistycznych i magazynowych w Polsce wynosiły 11,181 mln m kw., co oznacza wzrost podaży o 12,8 proc. r/r.

Perspektywę rozwoju rynku powierzchni logistycznych będą kształtować decyzje geopolityczne, w tym Brexit. Uważnie analizujemy jego potencjalne konsekwencje i staramy się definiować potrzeby tej części firm z Europy Zachodniej, która z uwagi na optymalizację kosztów może się zdecydować na relokowanie swoich centrów i usług do Polski - komentuje Katarzyna Pyś-Fabiańczyk, Dyrektor Działu Powierzchni Logistycznych i Magazynowych na Europę Środkowo-Wschodnią.

Krajowy sektor magazynowo-logistyczny z roku na rok bije rekordy. Na koniec IV kwartału 2016 roku wolumen powierzchni w budowie przekroczył 1,5 mln m kw. Oznacza to wzrost o 24 proc. w stosunku do ubiegłego, też rekordowego kwartału, oraz aż o 47 proc. w ujęciu rocznym.

Trzy ostatnie miesiące 2016 roku były również rekordowe pod względem dostarczenia na rynek nowych powierzchni magazynowych i logistycznych, których zasoby powiększyły się o około 250 tys. m kw., a w całym 2016 roku o 1,33 mln m kw. Autorzy raportu podkreślają, że pomimo utrzymującego się od kilku lat wzrostu aktywności deweloperów – czego skutkiem jest dynamiczny wzrost podaży – nowe kompleksy magazynowe stosunkowo szybko znajdują najemców. O dynamice rynku może świadczyć to, że często projekty spekulacyjne w momencie zakończenia budowy są w znacznym stopniu wynajęte. Wysoki poziom popytu w IV kwartale 2016 roku wpłynął również na wskaźnik pustostanów, który wyniósł 6,1 proc. i był niższy od wskaźnika z III kwartału o 0,5 p. p.

ednym z czynników wpływających na utrzymywanie się niskiej stopy pustostanów jest niesłabnąca popularność projektów realizowanych w formule BTS (Built To Suit). Przykładem tego typu realizacji jest klaster przemysłowo-logistyczny w rejonie Szczecina. Jeszcze w połowie 2016 roku, na tym relatywnie niewielkim rynku, nie było żadnego nowego projektu w procesie budowy. Tymczasem pod koniec IV kwartału podaż w trakcie realizacji wyniosła ponad 313 tys. m kw., a 93 proc. planowanej powierzchni skupionych jest w dwóch projektach typu BTS. Ten wynik plasuje szczeciński rynek na pierwszym miejscu pod względem budowanej powierzchni.

W obszarze największych aglomeracji coraz trudniej o atrakcyjne lokalizacyjnie i cenowo grunty. Deweloperzy zwracają również uwagę na spadek dostępności wykfalifikowanych pracowników i wzrost kosztów pracy, czego efektem jest wzrost zainteresowania i rozwój rynków alternatywnych. – Przed szansą stoją mniejsze rynki magazynowe. W drugiej połowie roku obserwowaliśmy wyraźny wzrost zainteresowania terenami blisko zachodniej granicy. Poza dynamicznie rozwijającym się rynkiem szczecińskim, deweloperzy i najemcy wzięli na celownik rejon województwa lubuskiego, który poza naturalnym atutem związanym z lokalizacją charakteryzuje również bardzo dobrze rozwinięta infrastruktura komunikacyjna. To argumenty, które przemawiają do firm z Europy Zachodniej, dążących do optymalizacji kosztów – wyjaśnia Anna Staniszewska, Dyrektor Działu Badań i Konsultingu na Europę Środkowo-Wschodnią.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×