Tu jesteś:

Europejczycy polubili mini magazyny

Jan Jakub Zombirt, Dyrektor, Dział Doradztwa Strategicznego, JLL

Rynek obiektów typu self-storage w Europie kontynuuje swój intensywny rozwój. Na Starym Kontynencie zrealizowano już 3 200 budynków tego typu, które oferują łącznie 8,7 mln mkw. W Polsce segment mini magazynów jest wciąż w początkowej fazie rozwoju z dużym potencjałem wzrostu.

Firma doradcza JLL wspólnie z FEDESSA przeanalizowała europejski i polski rynek obiektów typu self-storage, czyli samoobsługowych mini magazynów na wynajem, o powierzchni użytkowej mniej więcej od 1 do 10 metrów kwadratowych.

Najbardziej rozwiniętym i dojrzałym rynkiem jest Wielka Brytania, gdzie zlokalizowanych jest prawie 44 proc. istniejących mini magazynów. Na podium znalazła się również Francja i Hiszpania, a każdy z tych krajów odpowiada za 11 proc. udziału w segmencie obiektów typu self-storage. Rosnącą popularność tego rynku w Europie potwierdza wysoki poziom wynajęcia, który w 2017 wyniósł średnio 81 proc. Najwyższe wyniki notują Węgry, Irlandia, Belgia i Dania, gdzie około 90 proc. dostępnej powierzchni pozostawało wynajęte”, komentuje Jan Jakub Zombirt, Dyrektor, Dział Doradztwa Strategicznego, JLL.

Popyt na mini magazyny w Europie napędzają przede wszystkim osoby prywatne, które tylko w tym roku odpowiadają za 73 proc. wynajmu tych obiektów. W Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Irlandii udział ten jest bliski 60 proc., natomiast na rynkach nordyckich – w Finlandii, Danii i Szwecji osiągnął prawie 80 proc.

Polski rynek self-storage jest wciąż w początkowej fazie rozwoju. Nic w tym dziwnego - pierwsze nowoczesne projekty tego typu pojawiły się na rynku dopiero w latach 2010-2011.

Większość mini magazynów jest zlokalizowanych w największych polskich aglomeracjach, przy czym największa podaż występuje w Warszawie. Inne miasta, w których znajdziemy nowoczesną ofertę self-storage to Poznań, Wrocław, Szczecin, Katowice, Sosnowiec i Lublin. Na razie w naszym kraju działa zaledwie kilku profesjonalnych operatorów z tego segmentu. Trzech z nich - Less Mess, Kangu i Stokado - to właściciele więcej niż jednego obiektu. Ponadto, podstawowe usługi przechowywania oferują również firmy przeprowadzkowe, bądź osoby prywatne, jednak nie jest to produkt wyszczególniony w ofercie i często odbiega jakością od nowoczesnych mini magazynów.

Mimo, iż oferta w Polsce jest stosunkowo niewielka, największe sieci na rynku zapewniają najwyższy standard wynajmu. Magazyny self-storage spełniają oczekiwania zarówno klientów indywidualnych, jak i biznesowych, a istniejąca powierzchnia jest obecnie prawie całkowicie wynajęta (za 60 proc. wynajmu odpowiadają podmioty gospodarcze).

Obiekty typu self storage zlokalizowane w Warszawie, o ugruntowanej pozycji i funkcjonujące na rynku od ponad dwóch lat, są aktualnie wynajęte w 90 proc. Jednak z uwagi na nowe projekty pojawiające się na rynku, średnia dla Polski wynosi 61 proc. Szacunki mogą wskazywać, że poziom wynajęcia w miastach regionalnych jest nieco niższy, czego powodem jest mniejsza świadomość oferty self-storage wśród klientów oraz to, że rynek ten dopiero się rozwija. Co ciekawe, popyt na rynku charakteryzuje się stosunkowo niewielką rotacją najemców - średnio tylko około 100-300 mkw. miesięcznie jest przedmiotem wygaśnięcia umowy, bądź zawarcia nowej”, tłumaczy Jan Jakub Zombirt.

Dlaczego Polacy coraz chętniej wybierają mini magazyny? Przede wszystkim ze względu na potrzebę składowania dokumentów oraz rzeczy prywatnych, krótkoterminowe przechowanie mebli w czasie przeprowadzki lub remontu oraz sezonowe zabezpieczenie sprzętu sportowego, motocykli a nawet samochodów.

Popyt to przede wszystkim efekt rosnącego poziomu urbanizacji. Wyższy wskaźnik ludności żyjącej w miastach wpływa na intensyfikację zabudowy, a w rezultacie wzrost cen nieruchomości i coraz mniejszą powierzchnię, którą można przeznaczyć na przechowywanie. Do tego dochodzi rosnąca migracja - zarówno wewnętrzna jak i zagraniczna - w celach zarobkowych, edukacyjnych, czy rodzinnych. Oczywiście ważna jest również poprawa standardu życia, która idzie w parze ze wzrostem wydatków i koniecznością składowania zakupionych rzeczy bez obawy o ich bezpieczeństwo czy standard przechowywania. A nowoczesne mini magazyny wychodzą naprzeciw tej potrzebie, oferując takie udogodnienia, jak zaawansowane systemy bezpieczeństwa, klimatyzację, czy 24-godzinny dostęp”, dodaje Jan Jakub Zombirt.

Kolejnym czynnikiem generującym popyt na obiekty typu self-storage jest rozwój sektora start-upów, które do swojej działalności mogą wymagać niewielkiej powierzchni magazynowej.

Czynsze w Warszawie wynoszą obecnie ok. 80-130 zł netto/miesiąc za boks o powierzchni 1 mkw. Z kolei koszt wynajmu boksu o wielkości 3 mkw. wynosi średnio 240 zł netto/miesiąc. Porównywalne stawki oferowane są w pozostałych znaczących aglomeracjach jak Poznań, Wrocław, czy Katowice, z nieco wyższymi obserwowanymi w Poznaniu (średnio 100 zł netto/mkw./miesiąc). Z kolei w Sosnowcu czy Lublinie czynsze są zauważalnie niższe i rozpoczynają się od 65 zł netto/miesiąc za wynajem boksu o powierzchni 1 mkw. Dla porównania, średnia wysokość czynszu w Europie za 1 mkw. to 21,5 euro za miesiąc.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×