Tu jesteś:

11 mln mkw. magazynów w 20 lat

Tomasz Kasperowicz, partner w Colliers International, dyrektor Działu Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych

Po 20 latach dynamicznego rozwoju Polska z zasobami nowoczesnej powierzchni magazynowej na poziomie 11,2 mln mkw. zajmuje pozycję lidera rynku magazynowego w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Rekordowy pod względem podaży i popytu okazał się 2016 rok, kiedy to na rynek trafiło aż 1,26 mln mkw., zaś wolumen transakcji wyniósł ponad 3,32 mln mkw.

Rozwój rynku magazynowego w Polsce rozpoczął się w połowie lat 90. od budowy dwóch magazynów klasy A o łącznej powierzchni 25 tys. mkw. przez dwie amerykańskie spółki TKG International i Menard Doswell. Mimo stawki 10 dol. za mkw. powierzchni magazynowej i 23 dol. za biurową oba obiekty zapełniły się w mgnieniu oka.

— Na polskim rynku działały już międzynarodowe spółki, które przyzwyczajone były do zachodnich standardów i takich poszukiwały także w naszym kraju. Sukces najmu był sygnałem dla innych deweloperów, że w Polsce panuje głód nowoczesnej powierzchni magazynowej. Pod koniec lat 90. pojawili się nowi gracze tacy, jak AIG Lincoln, Prologis czy MLP Group, a później dołączyli do nich m.in. Panattoni, SEGRO i Goodman — mówi Tomasz Kasperowicz, partner w Colliers International, dyrektor Działu Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych.

Przez pierwsze lata głównym regionem, w którym budowano magazyny była Warszawa i jej okolice – do 2004 roku podaż przekroczyła tu 770 tys. mkw., podczas gdy na rynkach regionalnych wyniosła zaledwie 200 tys. mkw. Pierwsze hale poza stolicą pojawiły się na Górnym Śląsku, w Centralnej Polsce oraz w Poznaniu. Magazyn o powierzchni 8 tys. (wybudowany w 2000 r.) miał także Kraków, jednak do 2006 roku nie powstał tu żaden nowy obiekt.

— Kiedy ponad dekadę temu SEGRO rozpoczynało działalność w Europie Centralnej, polski rynek powierzchni magazynowych dopiero raczkował. Początkowo jego tempo rozwoju było dość wolne, w związku z brakiem odpowiedniej infrastruktury komunikacyjnej. Z czasem, wraz z poprawą jakości i ilości dróg oraz napływem inwestorów, rynek nabrał pozytywnej dynamiki, której efekty widzimy dziś, gdy bije kolejne rekordy.  — mówi Magdalena Szulc, Dyrektor SEGRO na Europę Centralną.

Momentem przełomowym dla polskiego rynku magazynowego było wejście Polski do Unii Europejskiej. W ciągu czterech lat (do bankructwa banku Lehman Brothers w 2008 roku) na rynek trafiło blisko 4 mln mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej, z czego prawie połowa w rekordowym 2008 roku. W tym czasie pierwsze hale powstały we Wrocławiu, Trójmieście, Toruniu i Szczecinie. Nową podaż odnotowano także w Krakowie.

Po krachu w 2008 roku podaż na rynku wyhamowała. Deweloperzy ograniczyli inwestycje spekulacyjne, stawiając na obiekty typu BTS (build to suit) i prelet, czyli zabezpieczone wcześniejszymi umowami najmu. Stabilny wzrost pojawił się ponownie w 2010 roku, a od 2014 roku znów mamy do czynienia z imponującymi wzrostami podaży.

— Jednym z głównych powodów tak spektakularnego ożywienia rynku magazynowego w Polsce jest pojawienie się nowej gałęzi gospodarki, czyli e-commerce, którą obsługują ogromne magazyny. Transakcje z firmami prowadzącymi sprzedaż internetową - Amazonem i Zalando - należą do największych na rynku — mówi Tomasz Kasperowicz.

Zdaniem ekspertów Colliers International, w najbliższych latach Polska zachowa dynamiczne tempo rozwoju, o ile utrzyma się dobra koniunktura na rynku.

Średnia ocena

Na podobny temat

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. ×