Jones Lang LaSalle opublikował raporty zawierające podsumowanie rynku nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej w 2 kw. 2010 roku.
Raporty omawiają główne trendy w gospodarce jak i przegląd sytuacji popytowo-podażowej na rynku nieruchomości w czterech stolicach Europy Śr.-Wsch.: Budapeszcie, Bukareszcie, Pradze i Warszawie, w tym w sektorze inwestycyjnym, biurowym, handlowym, hotelowym oraz mieszkaniowym. Najnowsza edycja podkreśla stabilizację i poprawę koniunktury na rynku zarówno najmu jak i inwestycyjnym.
John Duckworth, dyrektor zarządzający w Europie Środkowej i Wschodniej w Jones Lang LaSalle komentuje: - W Europie, różnice w tempie, kierunku i trwałości poprawy w gospodarce wpłynęły na utrzymującą się niepewność na rynku. Po znacznych wzrostach w ostatnich dwóch kwartałach, wielkość całkowitej powierzchni wynajętej ustabilizowała się na poziomie, który na większości rynków, pozostaje poniżej średniej długoterminowej. W związku ze znacznie ograniczoną liczbą planowanych projektów będącą efektem braku dostępu do finansowania, w Europie Środkowo-Wschodniej na horyzoncie pojawiły się pierwsze oznaki zwiastujące odchodzenie rynku od obecnych warunków sprzyjających najemcom. W przypadku wiodących nieruchomości w regionie odnotowano wzmożone zainteresowanie najemców poszukujących możliwości najmu powierzchni biurowej, handlowej i magazynowej; w przeciwieństwie do sektora mieszkaniowego i hotelowego, na których wciąż utrzymuje się stagnacja. Ogólnie odnotowano wzrost zainteresowania i aktywności inwestorów na głównych rynkach, szczególnie w Polsce i Czechach - wyjaśnia.
Kevin Turpin, dyrektor działu badań i analiz w Europie Środkowo-Wschodniej dodaje: - Do 2011 roku na wybranych rynkach i sub-rynkach w regionie prognozowany jest wzrost stawek czynszowych, co będzie raczej rezultatem braku podaży niż wyraźnego wzrostu popytu. Ponadto na wielu rynkach odnotowano wzrost wskaźnika powierzchni niewynajętej, co w większości przypadków jest wynikiem uwalniania niższej jakości powierzchni przez najemców, którzy postanowili skonsolidować swoją działalność bądź wdrożyli programy racjonalizacji i w związku z tym opuścili niższej jakości nieruchomości - podsumowuje Turpin.
Źródło: Jones Lang LaSalle

Komentarze
Zaloguj się aby móc dodawać nowe komentarze.